Bardzo słabo, używając delikatnego sformułowania, jesienią spisywał się tyski I-ligowiec. GKS po pierwszej części sezonu, która pozytywów zbyt wielu nie przyniosła, okupuje miejsce w strefie spadkowej. Do bezpiecznej strefy traci siedem punktów.
Ligowe podsumowanie jesieni: GKS Tychy
Najlepszy mecz
Piłkarze GKS-u sięgnęli jesienią po trzy zwycięstwa. Pokonali 2-1 Miedź z Legnicy, 3-2 Bytovię Bytów, 1-0 Dolcana Ząbki. Porywającego futbolu w tych spotkaniach nie zaprezentowali. Trudno wskazać najlepszy mecz w wykonaniu śląskiego pierwszoligowca. Nie ma w czym wybierać. Drużynę stać było na kilka przyzwoitych występów.
Najsłabszy mecz
Bez zdań dwóch pojedynek z Sandecją Nowy Sącz, którego stawką było przysłowiowe punktów sześć. Znajdujący się w strefie spadkowej GKS przed własną publicznością podejmował sąsiada, który okupował pozycję barażową. Do przerwy gospodarze przegrywali 0:1, skończyło się wynikiem... 2-7. Tyszanie katastrofalnie zagrali w defensywie.
Bohater
Drużyna jesienią rozczarowała jako całość, rozczarowały także poszczególne jednostki. Nie było zawodnika, który ciągnąłby „wózek” w trudnych momentach, było ich dużo, do przodu. Brakowało lidera. Zawodziła defensywa, kierowana przez doświadczonych Mariusza Masternaka oraz Łukasza Kopczyka. Marcin Radzewicz i Marcin Wodecki grali poniżej oczekiwań, Mariusza Zganiacza wykluczyła z gry kontuzja. Maciej Kowalczyk wszedł w sezon rewelacyjnie, w sześciu meczach z rzędu notował po jednym trafieniu. W dalszej fazie sezonu prezentował się zdecydowanie gorzej.
Odkrycie
Tomasz Wolak, który przejął schedę po Przemysławie Cecherzu, wprowadził do zespołu Michała Biskupa. 17-latek wystąpił w czterech ostatnich meczach jesieni. W wspomnianym pojedynku z Sandecją pojawił się na placu gry po przerwie. Zanotował premierowe trafienie w pierwszym zespole GKS-u.
Marcel Wawrzynkiewicz wskoczył do wyjściowej jedenastki na mecz 1/16 Pucharu Polski z Wisłą Płock. Zadomowił się w niej na dobre. 20-letni prawy obrońca futbolowego fachu uczył się m.in. w Norwegii, reprezentował barwy Valerengens IF.
Rozczarowanie
Trener Cecherz ściągnął do zespołu w trakcie rundy Wojciecha Trochima, z którym współpracował w Kolejarzu Stróże. Zawodnik wypożyczony z Podbeskidzia Bielsko-Biała w debiucie zdobył bramkę, przyczynił się do pierwszego zwycięstwa GKS-u w sezonie – wspomniane 2-1 z Miedzią Legnica. Dobre, złego początki, można by rzec. Środkowy pomocnik nie spełnił oczekiwań działaczy, po odejściu trenera Cecherza rozwiązał umowę z tyskim klubem. Rozstanie poprzedził zmarnowany rzut karny w przegranym 0-1 meczu z Olimpią Grudziądz, po którym Trochim wdał się w ostrą wymianę zdań z kibicami. Wpływ na decyzję osób zarządzających klubem miał także wybryk pozasportowy.
Co ciekawego:
- 3 zwycięstwa, 6 remisów, 10 porażek – tak prezentuje się jesienny bilans GKS-u.
- Tyszanie zdobyli w 19 meczach 17 goli, tylko zamykający stawkę Widzew Łódź rzadziej celebrował zdobycie bramki – 12 razy.
- 31 razy defensywa GKS-u dała się zaskoczyć rywalom. To jeden z najgorszych wyników w lidze. Jednego gola więcej stracił Chrobry Głogów.
- Śląski zespół jako jedyny nie wygrał jesienią na wyjeździe – 5 spotkań zremisował, 4 przegrał.
- Najwięcej minut spędził na boisku Kowalczyk – 1666.
- Kowalczyk był także najskuteczniejszym zawodnikiem tyskiego zespołu. W 19 wstępach zanotował 7 goli. Co ciekawe, 37-letni napastnik 6 z nich zdobył w pierwszych 6 meczach.
- Radzewicz okazał się najlepszym „asystentem”, popisał się trzema kluczowymi podaniami.
- Tyszanie obejrzeli jesienią 49 żółtych kartek. Najwięcej Mateusz Mączyński i Mateusz Grzybek – po 6.
- Trzech zawodników GKS-u zostało ukaranych czerwonym kartonikiem - Mączyński, Kamil Nitkiewicz i Mateusz Bukowiec.
- Trenerzy stawiali na dwóch bramkarzy. W 11 spotkaniach bronił Piotr Misztal, w 8 Marek Igaz.
- GKS nie wykorzystał 3 rzutu karnych. Jedenastki zmarnowali Trochim, Kowalczyk oraz Paweł Smółka.
- W pięciu ostatnich meczach drużynę prowadził Wolak, zastąpił Cecherza, z którym działaczem rozwiązali umowę. Piłkarze GKS-u pod okiem tymczasowego szkoleniowca zdobyli trzy punkty.