Liderów dwóch. Po dwumeczu jest idealny remis

28.04.2018
W rundzie jesiennej było 3:1 dla Górnika Zabrze, wiosną 3:1 dla Lecha Poznań. Jak będzie dzisiaj? Zdecydowanym faworytem jest "Kolejorz", który u siebie przegrał tylko raz.
Rafał Rusek/Press Focus
Po przegranej z Wisłą Płock, Górnik Zabrze praktycznie zamknął sobie drogę na podium Lotto Ekstraklasy. Strata do trzeciej Jagiellonii Białystok wynosi aż siedem punktów. Co prawda do zdobycia jest jeszcze 15 "oczek", ale w obecnej formie trudno przypuszczać, by "Trójkolorowi" nagle zaczęli wygrywać wszystkie mecze. Zwłaszcza, że mają przed sobą jeszcze dwa trudne wyjazdy. Pierwszy z nich rozegra dzisiaj.

Lech Poznań to lider Lotto Ekstraklasy po 32. kolejkach i najlepiej punktująca drużyna na własnym stadionie w tym sezonie. "Kolejorz" przy Bułgarskiej przegrał tylko raz na 16 spotkań - ale za to w poprzedniej kolejce, z Koroną Kielce. Poprzednie trzy mecze w Poznaniu to pokaz siły - najpierw Lech rozbił Jagiellonię 5:1, następnie wbił trzy gole Lechii Gdańsk, by w ostatniej serii gier rundy zasadniczej wygrać 3:1 z Górnikiem.

W meczu 30. kolejki nie zagrał Igor Angulo, który musiał pauzować za żółte kartki. Tym razem Hiszpan również może nie wybiec na murawę, choć teraz z innego powodu - problemów z barkiem i mięśniem dwugłowym. Co prawda napastnik Górnika trenował z zespołem w ostatnich dniach, ale raczej nie ma co nastawiać się na występ. Zwłaszcza od pierwszej minuty.

Dobrą wiadomością jest powrót do treningów z drużyną Michała Koja, ale jego również raczej nie zobaczymy od pierwszej minuty. Trener Marcin Brosz zapewne postawi na Adriana Gryszkiewicza, który punktuje dla zabrzan w rankingu Pro Junior System, o której pisaliśmy tutaj. To jedyna klasyfikacja, którą jeszcze może wygrać Górnik. Na drugim miejscu jest Lech.

Lech Poznań - Górnik Zabrze
Sobota, 20:30
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również