Lider Kluczborka: Nad ofertą Górnika długo bym się nie zastanawiał

28.04.2010
MKS Kluczbork inspirację na mecz z Górnikiem Zabrze czerpie od... GKS-u Katowice. - Pokazali nam, że zabrzan nie trzeba się bać, że ambicją można zdziałać naprawdę wiele - mówi Waldemar Sobota.
Przed jesiennym meczem w Kluczborku część piłkarzy beniaminka przyznawała, że o szansie występu przeciw Górnikowi nawet nie marzyła. Dzisiaj w MKS-ie nadal wypowiadają się rywalu z dużym szacunkiem, ale ich podejście jest już zupełnie inne. - Wiadomo, jak człowiek wygrywa kilka spotkań z rzędu, to nabiera pewności siebie - mówi Waldemar Sobota. A zespół z Opolszczyzny ma przecież za sobą aż trzy kolejne zwycięstwa! I to z nie byle kim, bo m.in. z Pogonią Szczecin i Flotą Świnoujście, o których sile gracze z Zabrza tak boleśnie się przekonali.

- Jesteśmy na fali. Nie chcę tutaj wchodzić w kompetencje trenera, ale ja ustawiłbym nas bardzo ofensywnie - uśmiecha się napastnik gości, którzy inspirację na ten pojedynek z czerpią od... GKS-u Katowice. - Pokazali nam, że zabrzan nie trzeba się bać, że ambicją można zdziałać naprawdę wiele - podkreśla Sobota. Z drugiej strony, zawodnikom Kluczborka wystarczyło... obejrzeć nagranie wspomnianego meczu na własnym terenie. Tam wygrała co prawda drużyna z Roosevelta, ale z przebiegu gry na sukces nie zasłużyła.

- Najlepszy w szeregach przeciwnika był wówczas Piotr Madejski, no ale jego w Zabrzu już nie ma. Ogólnie rzecz biorąc, Górnik to duże nazwiska. Tyle że nazwiska nie grają - dopowiada z uśmiechem lider beniaminka. Lider, który może też ugrać dziś coś dla siebie.

Transmisja na żywo w TVP Sport stanowić będzie dla wciąż jeszcze mało znanych piłkarzy MKS-u świetne okno wystawowe. - To fakt, na tle Górnika można się wypromować - wskazuje zawodnik Kluczborka, którego w kontekście zabrzańskiego klubu już wymieniano, choć trudno powiedzieć, jak wiele te spekulacje miały wspólnego z prawdą. Jedno jest pewne: - Nad ofertą Górnika długo bym się nie zastanawiał - nie kryje Sobota.

Górnik Zabrze - MKS Kluczbork

środa, 18:00
sędziuje Wojciech Krztoń (Olsztyn)

Przypuszczalne składy

Górnik: Nowak - Danch, Banaś, Pazdan, Magiera - Bonin, Przybylski, Strąk, Szczot - Świątek, Zahorski.

MKS:
Stodoła - Orłowicz, Odrzywolski, Jagieniak, Stawowy - Sobota, Copik, Glanowski, Nitkiewicz, Tuszyński - Półchłopek.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również