"Liczę na to, że zostanę w Zabrzu do końca mojej przygody z piłką"
12.03.2013
- Tutaj się odbudowałem, trafiłem na świetnego trenera. Jestem już w Zabrzu trzeci rok, cały czas gram, moja dyspozycja jest praktycznie na jednakowym poziomie. Niezwykle cieszę się, że trafiłem do tego klubu - mówi dla footbar.pl Kwiek. - Chciałbym zostać w Górniku. Jestem bliski podpisania z tym klubem nowej umowy i liczę na to, że zostanę tutaj do końca mojej przygody z piłką - dodaje.
Kwiek już wielokrotnie powtarzał, że ceni sobie współpracę z Adamem Nawałką. - Wielki fachowiec. Dzięki niemu jestem w dobrej dyspozycji, gram z wielką przyjemnością. To trener spowodował, że Górnik ma tak dobre miejsce w tabeli, a ja odbudowałem swoją formę. Dzięki niemu gram regularnie, jestem dobrze przygotowany. Mam do niego duży szacunek - podkreśla pomocnik Górnika.
Jeśli Kwiek przedłuży swoją umowę z zabrzanami, będzie mógł wystąpić na inaugurację nowego obiektu przy Roosevelta. - Ma być w sierpniu i na pewno będzie wypełniony po brzegi, liczę na fantastyczną atmosferę. Zresztą teraz, gdy gramy przy ograniczonej widowni i tak kibice zawsze nam bardzo pomagają i pozwalają wykrzesać dodatkowe pokłady ambicji, czy woli walki. Co dopiero na nowym stadionie. Jak będzie 20 tysięcy ludzi, to aż sobie tego nie wyobrażam - przyznaje pochodzący z Wodzisławia Śląskiego piłkarz.
Kwiek już wielokrotnie powtarzał, że ceni sobie współpracę z Adamem Nawałką. - Wielki fachowiec. Dzięki niemu jestem w dobrej dyspozycji, gram z wielką przyjemnością. To trener spowodował, że Górnik ma tak dobre miejsce w tabeli, a ja odbudowałem swoją formę. Dzięki niemu gram regularnie, jestem dobrze przygotowany. Mam do niego duży szacunek - podkreśla pomocnik Górnika.
Jeśli Kwiek przedłuży swoją umowę z zabrzanami, będzie mógł wystąpić na inaugurację nowego obiektu przy Roosevelta. - Ma być w sierpniu i na pewno będzie wypełniony po brzegi, liczę na fantastyczną atmosferę. Zresztą teraz, gdy gramy przy ograniczonej widowni i tak kibice zawsze nam bardzo pomagają i pozwalają wykrzesać dodatkowe pokłady ambicji, czy woli walki. Co dopiero na nowym stadionie. Jak będzie 20 tysięcy ludzi, to aż sobie tego nie wyobrażam - przyznaje pochodzący z Wodzisławia Śląskiego piłkarz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów