"Legia jest na innym biegunie, ale nie mamy kompleksów"
20.09.2013
Oczekiwania kibiców Górnika Zabrze przed batalią z Legią Warszawa są ogromne. Fani "Trójkolorowych" liczą, że śląska drużyna zdoła przełamać fatalna serię na stadionie przy Łazienkowskiej i zostanie samodzielnym liderem ekstraklasy. Dodatkowej presji na swoim zespole nie zamierza jednak wywierać trener Adam Nawałka.
- Wiadomo, że to ważny mecz, ale podchodzimy do niego jak do każdego innego. Zawsze gramy o zwycięstwo i tym razem nie będzie inaczej. Nie musimy szukać dodatkowych środków motywacyjnych. Dla mnie kluczowe jest, aby omijały nas kontuzje, bo wiadomo, że ostatnio przytrafiło się ich wiele. Tak było w przypadku Tomka Wełnickiego, który złamał kość śródręcza na treningu, czy Adama Dancha, który doznał urazu po ostrym ataku rywala. Kadra jest wąska, ale staramy się maksymalnie wykorzystać potencjał tych zawodników, których mamy. Liczę, że jakość naszej gry będzie się jeszcze zwiększała - mówi w rozmowie z portalem Slask.Sport.pl Adam Nawałka.
Zabrzańska drużyna wciąż jest w rundzie jesiennej niepokonana. Doświadczony szkoleniowiec Górnika zna tajniki dobrej formy swojego zespołu. - Zawodnicy z dużą świadomością podchodzą do treningów. Zobaczyli, że to szansa na ich rozwój, więc starają się nie marnować nawet minuty. Tylko przy takiej postawie trening pomaga w rozwoju. Oczywiście, że przed i po treningu, czy nawet podczas przerw w zajęciach żartów nie brakuje. W zespole panuje świetna atmosfera. Dzięki temu, że dotarliśmy do zawodników, można z nich wydobyć to, co najlepsze - wyjaśnia pochodzący z Krakowa trener.
Mecz przy Łazienkowskiej zapowiada się na hit, ale trener drużyny z Roosevelta twardo stąpa po ziemi. - W obłokach bujać nie można. Wciąż trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że kadrowo i ekonomicznie Legia jest na innym biegunie. Piłka jest jednak piękna i ma to do siebie, że faworyt nie zawsze musi wygrywać. Nie czujemy żadnych kompleksów i pojedziemy do Warszawy z podniesioną głową - zapowiada opiekun drużyny 14-krotnych mistrzów Polski.
Cały wywiad na Slask.Sport.pl
- Wiadomo, że to ważny mecz, ale podchodzimy do niego jak do każdego innego. Zawsze gramy o zwycięstwo i tym razem nie będzie inaczej. Nie musimy szukać dodatkowych środków motywacyjnych. Dla mnie kluczowe jest, aby omijały nas kontuzje, bo wiadomo, że ostatnio przytrafiło się ich wiele. Tak było w przypadku Tomka Wełnickiego, który złamał kość śródręcza na treningu, czy Adama Dancha, który doznał urazu po ostrym ataku rywala. Kadra jest wąska, ale staramy się maksymalnie wykorzystać potencjał tych zawodników, których mamy. Liczę, że jakość naszej gry będzie się jeszcze zwiększała - mówi w rozmowie z portalem Slask.Sport.pl Adam Nawałka.
Zabrzańska drużyna wciąż jest w rundzie jesiennej niepokonana. Doświadczony szkoleniowiec Górnika zna tajniki dobrej formy swojego zespołu. - Zawodnicy z dużą świadomością podchodzą do treningów. Zobaczyli, że to szansa na ich rozwój, więc starają się nie marnować nawet minuty. Tylko przy takiej postawie trening pomaga w rozwoju. Oczywiście, że przed i po treningu, czy nawet podczas przerw w zajęciach żartów nie brakuje. W zespole panuje świetna atmosfera. Dzięki temu, że dotarliśmy do zawodników, można z nich wydobyć to, co najlepsze - wyjaśnia pochodzący z Krakowa trener.
Mecz przy Łazienkowskiej zapowiada się na hit, ale trener drużyny z Roosevelta twardo stąpa po ziemi. - W obłokach bujać nie można. Wciąż trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że kadrowo i ekonomicznie Legia jest na innym biegunie. Piłka jest jednak piękna i ma to do siebie, że faworyt nie zawsze musi wygrywać. Nie czujemy żadnych kompleksów i pojedziemy do Warszawy z podniesioną głową - zapowiada opiekun drużyny 14-krotnych mistrzów Polski.
Cały wywiad na Slask.Sport.pl
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów