Legendy Górnika Zabrze ambasadorami klubu. Co będą robić?
18.08.2011
- Klub Ambasadorów Górnika ma zrzeszać ludzi, którzy swoją pasją i oddaniem działają na rzecz klubu. Są gotowi uczestniczyć w akcjach wizerunkowych czy spotkaniach z sympatykami. Są osoby, nie tylko ze świata sportu, ale też i nauki czy polityki, które chcą współpracować z nami i promować wizerunek zespołu - wytłumaczył Młynarczyk.
Pierwszymi członkami tego klubu zostali byli piłkarze, którzy tworzyli wspaniałą historię polskiej piłki. - Stanisław Oślizło i Włodzimierz Lubański. - Bardzo wiele im zawdzięczamy. Chcemy, by dalej z nami współpracowali. Są to autentyczni ambasadorzy, którzy są związani z Górnikiem emocjonalnie - argumentował działacz.
Legendarni piłkarze otrzymali z rąk prezesa oraz prezydent Zabrza, Małgorzaty Mańki-Szulik, certyfikaty i tabliczki z wygrawerowanymi nazwiskami, które zostaną zamontowane na siedziskach nowego stadionu. Każdy ambasador będzie miał swoje miejsce na obiekcie, który już wkrótce zacznie powstawać.
- Może to co powiem będzie nietaktem, ale my ze Stasiem byliśmy ambasadorami Górnika już od najmłodszych lat. Wyjeżdżaliśmy za granicę i tam reprezentowaliśmy klub, Śląsk i nasz kraj. To jest potwierdzenie tego, co zrobiliśmy w przeszłości - powiedział Lubański. - Honorowy ambasador to nowe wyzwania, do których musimy się ustosunkować. Ja osobiście jestem gotowy, by pomóc przy budowie stadionu, na który Górnik zasługuje - dodał.
- Kiedy byliśmy gośćmi ambasadorów różnych krajów, zawsze zazdrościłem im pięknej pracy. Marzyłem sobie o pracy w dyplomacji. A tutaj proszę, jestem ambasadorem Górnika! - uśmiechnął się Oślizło. - To wielkie wyróżnienie i wspaniała rzecz. Zapewniam, że na plakietce i certyfikacie się nie skończy. Obiecuję pełne zaangażowanie i solidną pracę dla klubu, którego bardzo kocham - zakończył obecny rzecznik prasowy Górnika.
Pierwszymi członkami tego klubu zostali byli piłkarze, którzy tworzyli wspaniałą historię polskiej piłki. - Stanisław Oślizło i Włodzimierz Lubański. - Bardzo wiele im zawdzięczamy. Chcemy, by dalej z nami współpracowali. Są to autentyczni ambasadorzy, którzy są związani z Górnikiem emocjonalnie - argumentował działacz.
Legendarni piłkarze otrzymali z rąk prezesa oraz prezydent Zabrza, Małgorzaty Mańki-Szulik, certyfikaty i tabliczki z wygrawerowanymi nazwiskami, które zostaną zamontowane na siedziskach nowego stadionu. Każdy ambasador będzie miał swoje miejsce na obiekcie, który już wkrótce zacznie powstawać.
- Może to co powiem będzie nietaktem, ale my ze Stasiem byliśmy ambasadorami Górnika już od najmłodszych lat. Wyjeżdżaliśmy za granicę i tam reprezentowaliśmy klub, Śląsk i nasz kraj. To jest potwierdzenie tego, co zrobiliśmy w przeszłości - powiedział Lubański. - Honorowy ambasador to nowe wyzwania, do których musimy się ustosunkować. Ja osobiście jestem gotowy, by pomóc przy budowie stadionu, na który Górnik zasługuje - dodał.
- Kiedy byliśmy gośćmi ambasadorów różnych krajów, zawsze zazdrościłem im pięknej pracy. Marzyłem sobie o pracy w dyplomacji. A tutaj proszę, jestem ambasadorem Górnika! - uśmiechnął się Oślizło. - To wielkie wyróżnienie i wspaniała rzecz. Zapewniam, że na plakietce i certyfikacie się nie skończy. Obiecuję pełne zaangażowanie i solidną pracę dla klubu, którego bardzo kocham - zakończył obecny rzecznik prasowy Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów