Legenda Górnika: Piłkarze muszą być odporni na krytykę
10.05.2013
Po ostatniej porażce - z ostatnim GKS-em Bełchatów - na drużynę spadła spora fala krytyki. - Musi być jakaś przyczyna tego stanu rzeczy. Albo zmęczenie fizyczne, psychiczne, albo też jakaś inna kwestia, która wpływa na grę piłkarzy. Oni muszą z tym żyć i być odporni na krytykę. Ale nie można ich jeszcze bardziej dołować - mówi Zygmunt Anczok, były piłkarz Górnika i reprezentacji Polski.
- Po serii porażek przyszły derby z Ruchem i zespół wygrał to bardzo ważne spotkanie. Teraz też liczę na przełamanie. Z Bełchatowem nie wyszło chłopakom, ale nie jest wcale powiedziane, że podobnie będzie w Lubinie. To musi być inny mecz i drużyna musi dać z siebie maksimum sił - uważa Anczok.
Tabela ekstraklasy jest bardzo spłaszczona i dwa zwycięstwa mogą spowodować, że zespół ponownie awansuje. Z drugiej strony - kolejne porażki mogą sprawić, że drużyna może wypaść z górnej części tabeli. - Dlatego trzeba uważać i nie tracić punktów. Łatwo jest stracić wcześniejszy dorobek i zaufanie kibiców. Ja jednak wierzę, że Górnik odbuduje się w Lubinie. Tych chłopców stać jest na to! - uważa Anczok.
- Po serii porażek przyszły derby z Ruchem i zespół wygrał to bardzo ważne spotkanie. Teraz też liczę na przełamanie. Z Bełchatowem nie wyszło chłopakom, ale nie jest wcale powiedziane, że podobnie będzie w Lubinie. To musi być inny mecz i drużyna musi dać z siebie maksimum sił - uważa Anczok.
Tabela ekstraklasy jest bardzo spłaszczona i dwa zwycięstwa mogą spowodować, że zespół ponownie awansuje. Z drugiej strony - kolejne porażki mogą sprawić, że drużyna może wypaść z górnej części tabeli. - Dlatego trzeba uważać i nie tracić punktów. Łatwo jest stracić wcześniejszy dorobek i zaufanie kibiców. Ja jednak wierzę, że Górnik odbuduje się w Lubinie. Tych chłopców stać jest na to! - uważa Anczok.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów