Legenda Górnika ocenia Nakoulmę i Jelenia. " Nie wyglądało to dobrze"
11.03.2013
Po bramce dla Lecha Poznań, trener Adam Nawałka zdecydował się na, rzadko spotykaną, potrójną zmianę. Na boisko weszli Krzysztof Mączyński oraz - co bardzo ucieszyło kibiców - Prejuce Nakoulma i Ireneusz Jeleń. Ich gra jednak nie odmieniła losów spotkania. A "Prezes" miał przecież wyborną sytuację...
- Jeżeli ktoś uważał, że Nakoulma z Jeleniem po takiej przerwie w grze nagle zmienią oblicze zespołu, to musiał zejść na ziemię. "Prezes" od stycznia nie trenował zespołem i kilka tygodni leczył kontuzję. Po grze Jelenia też widać przerwę. Poza tym to są piłkarze na kontrę, a Górnik musiał w końcówce grać atak pozycyjny. Nie wyglądało to dobrze - ocenił były gracz zabrzan, Jan Banaś.
- Jeżeli ktoś uważał, że Nakoulma z Jeleniem po takiej przerwie w grze nagle zmienią oblicze zespołu, to musiał zejść na ziemię. "Prezes" od stycznia nie trenował zespołem i kilka tygodni leczył kontuzję. Po grze Jelenia też widać przerwę. Poza tym to są piłkarze na kontrę, a Górnik musiał w końcówce grać atak pozycyjny. Nie wyglądało to dobrze - ocenił były gracz zabrzan, Jan Banaś.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów