Lech przed Górnikiem trenuje trzy razy dziennie? "Łatwo przegiąć"

03.03.2012
- Trudno będzie cokolwiek zmienić trenerowi Mariuszowi Rumakowi, w porównaniu do tego, co robił Jose Bakero. Łatwo jednak przekombinować - mówi Jerzy Podbrożny przed meczem z Górnikiem Zabrze.
Legenda Lecha Poznań, a obecnie ekspert piłkarski, uważa, że w obecnej dyspozycji obu drużyn, poniedziałkowy mecz... nie ma faworyta. - Górnik jest w niezłej dyspozycji. W niezłej, dlatego, że spotkanie z Legią Warszawa było znakomite, a z GKS-em Bełchatów takie sobie. Zabrzanie nie potrafili wykorzystać gry w przewadze. Dlatego mówię, że dyspozycja niezła - mówi były król strzelców ekstraklasy.

Później Podbrożny wypowiada się na temat "Kolejorza". - Nie wiadomo, czy na wstępie ta zmiana trenera przyniesie negatywne, czy pozytywne rezultaty. Remis Lecha tu nie zadowoli, bo on już i tak sporo stracił. Lech musi mieć trzy punkty, Górnik może. Ale też trudno cokolwiek zmienić w kilka dni. Można tylko przekombinować. Dochodzą mnie sygnały, że poznaniacy mają po trzy treningi dziennie. W ten sposób łatwo "przegiąć" i sprawić, że zawodnicy będą się prezentować jeszcze gorzej - przestrzega.

- Mecz powinien być wyrównany, ciężko typować faworyta. Górnik pokazał już nie raz, że potrafi grać. Na pewno nie jest to zespół na spadek. Widać, że tym piłkarzom się chce grać, choćby po to, żeby wypromować się do lepszych drużyn - kończy Jerzy Podbrożny.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również