Lech - Górnik 3-0. Poznańska lekcja futbolu
30.11.2014
Wydarzenie
Na początku drugiej połowy Robert Jeż wykonywał rzut rożny. Piłka spadła pod nogi Adama Dancha, który miał na tyle miejsca, że mógł strzelać bez przyjęcia. Gdyby tylko trafił w bramkę - prawdopodobnie byłby kontaktowy gol. Kapitan Górnika całkowicie się poplątał i oddał kilka uderzeń, bardziej śmiesznych niż niebezpiecznych... To była najlepsza okazja, by nawiązać walkę z "Kolejorzem".
Bohater
Kasper Hamalainen najpierw wykorzystał dobre dośrodkowanie Gergo Lovrencsicsa i uderzeniem głową otworzył wynik spotkania, a później świetnie ruszył do prostopadłej piłki Darko Jevticia i zdążył ją odegrać sprzed nóg Pavelsa Steinborsa, dzięki czemu Szymon Pawłowski podwyższył na 2-0. Finowi chyba dobrze się gra w niskiej temperaturze... Bardzo dobre zawody rozegrali Lovrencsics i Jevtić.
Rozczarowanie
Do tej rubryki powinien trafić dzisiaj praktycznie cały zespół Górnika. Środek pola przegrywał prawie wszystkie pojedynki, Rafał Kosznik nie nadążał wracać do obrony, Dominik Sadzawicki nie upilnował Hamalainena przy dwóch pierwszych bramkach. Dzisiaj Lech był po prostu lepszy w każdym elemencie gry i mógł wygrać jeszcze wyżej.
Co ciekawego:
- Gol na 3-0 padł po dośrodkowaniu Jevticia z rzutu wolnego. Kosznik po raz kolejny był spóźniony i nie upilnował Tomasza Kędziorę, który uderzeniem głową pokonał łotewskiego bramkarza Górnika.
- Górnik mógł objąć prowadzenie już po 30 sekundach gry. Po dobrym zagraniu z prawej strony Bartosza Iwana, nad bramką uderzył Robert Jeż. Chwilę później Jasmina Buricia próbował zaskoczyć Iwan. Początek był obiecujący...
- Lech odpowiedział dobrym uderzeniem z dystansu Zaura Sadajewa. Pavels Steinbors nie bez wysiłku wybił piłkę na rzut rożny. Bramkarz Górnika zanotował jeszcze jedną - bardziej efektowną - interwencję, po strzale z dużej odległości w wykonaniu Jevticia.
- W pierwszej połowie doszło do przepychanki między Sadajewem a Sewerynem Gancarczykiem. Zawodników rozdzielili piłkarze, uspokajał ich sędzia, a ci... po chwili kontynuowali wymianę zdań. Napastnik odepchnął obrońcę Górnika, za co otrzymał żółtą kartkę.
- Jasmin Burić w stylu Manuela Neuera wybiegł prawie na połowę boiska, by wybić piłkę. Zrobił to jednak tak nieporadnie, że ta trafiła pod nogi piłkarza Górnika. Zabrzanie byli zaskoczeni obrotem sytuacji i nawet nie spróbowali uderzenia do pustej bramki.
- W Poznaniu od dawna mają duże problemy z murawą. Dzisiaj piłkarze mieli lepsze warunki do gry - niedawno doszło do wymiany nawierzchni.
- To najwyższa wyjazdowa porażka Górnika w tym sezonie.
Na początku drugiej połowy Robert Jeż wykonywał rzut rożny. Piłka spadła pod nogi Adama Dancha, który miał na tyle miejsca, że mógł strzelać bez przyjęcia. Gdyby tylko trafił w bramkę - prawdopodobnie byłby kontaktowy gol. Kapitan Górnika całkowicie się poplątał i oddał kilka uderzeń, bardziej śmiesznych niż niebezpiecznych... To była najlepsza okazja, by nawiązać walkę z "Kolejorzem".
Bohater
Kasper Hamalainen najpierw wykorzystał dobre dośrodkowanie Gergo Lovrencsicsa i uderzeniem głową otworzył wynik spotkania, a później świetnie ruszył do prostopadłej piłki Darko Jevticia i zdążył ją odegrać sprzed nóg Pavelsa Steinborsa, dzięki czemu Szymon Pawłowski podwyższył na 2-0. Finowi chyba dobrze się gra w niskiej temperaturze... Bardzo dobre zawody rozegrali Lovrencsics i Jevtić.
Rozczarowanie
Do tej rubryki powinien trafić dzisiaj praktycznie cały zespół Górnika. Środek pola przegrywał prawie wszystkie pojedynki, Rafał Kosznik nie nadążał wracać do obrony, Dominik Sadzawicki nie upilnował Hamalainena przy dwóch pierwszych bramkach. Dzisiaj Lech był po prostu lepszy w każdym elemencie gry i mógł wygrać jeszcze wyżej.
Co ciekawego:
- Gol na 3-0 padł po dośrodkowaniu Jevticia z rzutu wolnego. Kosznik po raz kolejny był spóźniony i nie upilnował Tomasza Kędziorę, który uderzeniem głową pokonał łotewskiego bramkarza Górnika.
- Górnik mógł objąć prowadzenie już po 30 sekundach gry. Po dobrym zagraniu z prawej strony Bartosza Iwana, nad bramką uderzył Robert Jeż. Chwilę później Jasmina Buricia próbował zaskoczyć Iwan. Początek był obiecujący...
- Lech odpowiedział dobrym uderzeniem z dystansu Zaura Sadajewa. Pavels Steinbors nie bez wysiłku wybił piłkę na rzut rożny. Bramkarz Górnika zanotował jeszcze jedną - bardziej efektowną - interwencję, po strzale z dużej odległości w wykonaniu Jevticia.
- W pierwszej połowie doszło do przepychanki między Sadajewem a Sewerynem Gancarczykiem. Zawodników rozdzielili piłkarze, uspokajał ich sędzia, a ci... po chwili kontynuowali wymianę zdań. Napastnik odepchnął obrońcę Górnika, za co otrzymał żółtą kartkę.
- Jasmin Burić w stylu Manuela Neuera wybiegł prawie na połowę boiska, by wybić piłkę. Zrobił to jednak tak nieporadnie, że ta trafiła pod nogi piłkarza Górnika. Zabrzanie byli zaskoczeni obrotem sytuacji i nawet nie spróbowali uderzenia do pustej bramki.
- W Poznaniu od dawna mają duże problemy z murawą. Dzisiaj piłkarze mieli lepsze warunki do gry - niedawno doszło do wymiany nawierzchni.
- To najwyższa wyjazdowa porażka Górnika w tym sezonie.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów