- Gol cieszy mnie szczególnie. Miałem sporo miejsca, żeby przyjąć piłkę i dokładnie przymierzyć - cieszył się z bramki oraz zwycięstwa nad Zagłębiem Lubin Aleksander Kwiek.
Kwiek gola zadedykował kibicom, a Bonin swoim bliskim
13.05.2013
- Zwycięstwo dedykujemy kibicom, którzy bardzo nas dzisiaj wspierali - uśmiechał się po zgarnięciu trzech punktów z Lubina Aleksander Kwiek. Z kolei Grzegorz Bonin przyznał, że po raz pierwszy w karierze strzelił gola głową... - Bramkę dedykuję moim najbliższym. Żałuję jedynie, że pozwoliliśmy Zagłębiu strzelić gola. Niepotrzebnie dopuściliśmy do kontry. Generalnie mecz mógł się podobać, nie brakowało walki i determinacji - stwierdził "Boni".
Z kolegą zgodził się Bartosz Kopacz. - Początek meczu był dla nas wymarzony. Strzeliliśmy dwie bramki i możemy żałować jedynie, że nie udało się zdobyć trzeciej, przez co nie byłoby na boisku tak nerwowo. Zagłębie nas skontrowało, zdobyło gola i do końca musieliśmy walczyć o korzystny rezultat - zakończył obrońca.
Z kolegą zgodził się Bartosz Kopacz. - Początek meczu był dla nas wymarzony. Strzeliliśmy dwie bramki i możemy żałować jedynie, że nie udało się zdobyć trzeciej, przez co nie byłoby na boisku tak nerwowo. Zagłębie nas skontrowało, zdobyło gola i do końca musieliśmy walczyć o korzystny rezultat - zakończył obrońca.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów