Kuriozalna sytuacja w meczu młodego Górnika w Lubinie
07.03.2011
Cała sytuacja miała miejsce w momencie, kiedy młodzi zabrzanie wygrywali już 2-0. Po nieudanej akcji podopiecznych trenera Józefa Dankowskiego piłka wyszła za linię końcową boiska. Wtedy golkiper Zagłębia, Damian Primel, chciał w ekspresowym tempie wznowić grę z piątego metra, ale pech chciał, że nabił piłką kolegę z zespołu i piłka wpadła do bramki.
Sędzia gola jednak nie uznał, zresztą całkiem słusznie. Raz, że piłka w momencie wznawiania gry powinna być ustawiona w miejscu. Dwa, przy wznowieniu gry z "piątki" futbolówka powinna opuścić pole karne bez kontaktu z zawodnikiem. Primelowi przez sekundę musiało się zrobić jednak gorąco...
Sędzia gola jednak nie uznał, zresztą całkiem słusznie. Raz, że piłka w momencie wznawiania gry powinna być ustawiona w miejscu. Dwa, przy wznowieniu gry z "piątki" futbolówka powinna opuścić pole karne bez kontaktu z zawodnikiem. Primelowi przez sekundę musiało się zrobić jednak gorąco...
Polecane
Młodzież
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów