"Ktoś kiedyś powiedział, że awanse rodzą się w bólach..."

27.03.2011
- Bardzo potrzebna dla mnie bramka, bo pierwsze spotkanie zagrałem poniżej oczekiwań kibiców, trenera i przede wszystkim siebie - powiedział po wygranej w Wałbrzychu Mateusz Żyła, gracz GKS-u Tychy.
W sobotnim starciu z Górnikiem Żyła trafił w samo okienko. - Piękny gol, ale wiem, że to jeszcze nie jest 100 procent moich możliwości - zaznaczył. Jego gol do zwycięstwa by jednak nie wystarczył. W samej końcówce gospodarze wyrównali...

- W drugiej połowie zagraliśmy zbyt bojaźliwie, co wykorzystała drużyna Górnika, która nas zdominowała na boisku. Przypadkowo stracona bramka z rzutu wolnego trochę nas podłamała, ale w ostatnich sekundach meczu wykonaliśmy świetnie rzut rożny, po którym zdobyłem zwycięskiego gola - relacjonował Mariusz Masternak.

- Ktoś kiedyś powiedział, że awanse rodzą się w bólach, i mam nadzieję, że nam się również uda to osiągnąć. Tym bardziej jeśli po raz kolejny w sezonie potrafimy się podnieść po straconej bramce i w końcówce meczu przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę - dodał Bartłomiej Babiarz.
źródło: GKS Tychy

Przeczytaj również