Który zawodnik zaopiekował się trójką "Górników" na kadrze?

21.10.2012
W tym roku zabrzanie rozegrają jeszcze cztery spotkania na własnym stadionie. Jeśli ich nie przegrają, dokonają nie lada wyczynu. - Mecze u siebie to nasz atut - przyznał Adam Danch, obrońca Górnika.
- Korona stawiła ciężkie warunki w pierwszej połowie. Grali dobrze, ale nie wykorzystali swoich sytuacji. My stworzyliśmy 2-3 akcje i wykorzystaliśmy je. Trzeba jednak pochwalić kielczan, bo dobrze grali - powiedział po wczorajszym spotkaniu obrońca, który zanotował asystę przy trafieniu Prejuce'a Nakoulmy.

Tym samym zabrzanie przedłużyli passę meczów bez porażki na własnym stadionie. "Trójkolorowi" ostatni raz przy Roosevelta schodzili pokonani w grudniu poprzedniego roku, kiedy to z trzema punktami z terenu Górnika wyjechał Śląsk Wrocław. - Mecze u siebie to nasz atut. Chcemy passę utrzymać jak najdłużej. W poprzednim roku również mieliśmy podobną sytuację, że nie przegraliśmy przy Roosevelta przez kilkanaście spotkań - zauważył kapitan zespołu Adama Nawałki.

Danch, mimo że nie zagrał ani minuty podczas ostatnich meczów reprezentacji Polski, to jednak miło wspomina zgrupowanie kadry Waldemara Fornalika. - Fajnie nas przyjęli. Szczególnie Łukasz Piszczek, który opiekował się nami. Szybko złapaliśmy kontakt z drużyną - przyznał defensor.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również