Kto zastąpi Mateusza Zacharę w ataku Górnika?
13.02.2015
Kadra Górnika nie zmieniła się zbyt mocno od jesieni. Największym osłabieniem jest odejście Mateusza Zachary. Kto go zastąpi? Sztab szkoleniowy przedstawia trzy kandydatury. - Mamy Wojtka Łuczaka, Bartka Iwana czy Konrada Nowaka. Oni mają wystarczające doświadczenie, by się pokazać na tej pozycji. Jeśli nie dadzą rady, to brutalna prawda jest taka, że inni dostaną szansę - jasno stawia sprawę Robert Warzycha. Przemysław Oziębała i Dawid Plizga nie byli z drużyną na zgrupowaniu w Turcji i ich nie ma się co spodziewać w kadrze na poniedziałkowe spotkanie z Koroną Kielce. Obaj trenują z drugą drużyną.
Nową twarzą w zespole jest Erik Grendel. - Myślę, że to gracz, którego potrzebujemy. To na pewno istotne wzmocnienie środka pomocy, który był wcześniej naszą piętą achillesową. Adaś Danch z konieczności tam grał - przyznaje Warzycha.
Górnik rozpoczął sezon w ustawieniu z trójką obrońców. W końcówce zdarzało się jednak zabrzanom grać w ustawieniu z czterema defensorami. Teraz również możemy się spodziewać rotowania ustawieniem. - Oglądając ligę angielską czy inna ligę, to możemy się przekonać, że trzeba być przygotowanym na różne rozwiązania taktyczne. One w trakcie meczu mogą ulec zmianie. W wyjazdowym meczu z Zawiszą zmieniliśmy system gry z trzema obrońcami na system z czterema i wygraliśmy. To dało dobry efekt. Ale już w meczu z Legią zmiana systemu gry nie dała efektów - wspomina dyrektor sportowy.
Nową twarzą w zespole jest Erik Grendel. - Myślę, że to gracz, którego potrzebujemy. To na pewno istotne wzmocnienie środka pomocy, który był wcześniej naszą piętą achillesową. Adaś Danch z konieczności tam grał - przyznaje Warzycha.
Górnik rozpoczął sezon w ustawieniu z trójką obrońców. W końcówce zdarzało się jednak zabrzanom grać w ustawieniu z czterema defensorami. Teraz również możemy się spodziewać rotowania ustawieniem. - Oglądając ligę angielską czy inna ligę, to możemy się przekonać, że trzeba być przygotowanym na różne rozwiązania taktyczne. One w trakcie meczu mogą ulec zmianie. W wyjazdowym meczu z Zawiszą zmieniliśmy system gry z trzema obrońcami na system z czterema i wygraliśmy. To dało dobry efekt. Ale już w meczu z Legią zmiana systemu gry nie dała efektów - wspomina dyrektor sportowy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów