Kto strzelił bramkę dla Górnika Zabrze? "Ja chyba nie"

31.07.2011
Kibice na stadionie we Wrocławiu długo zastanawiali się, czyjego autorstwa był pierwszy gol w meczu Śląska z Górnikiem. - Chyba ja ostatni musnąłem piłkę - powiedział kapitan zespołu, Adam Banaś.
Bramkę przypisano jednak debiutującemu w Górniku Pawłowi Olkowskiemu. - Ja strzeliłem? Chyba nie. Sam nie wiem. Może i ją dotknąłem, ale dalej nie widziałem, co się działo - zastanawiał się "na gorąco" zawodnik. - To nie ma znaczenia, który z nas ostatni dotknął piłkę. Najważniejsze, że wpadło i dzięki temu wywieźliśmy cenny punkt z trudnego terenu - celnie zauważył Banaś.

Żadnych wątpliwości co do strzelca nie byłoby, gdyby Olkowski wykorzystał swoją okazję z drugiej połowy. Przy stanie 1-0 dla Górnika nie zdołał pokonać Mariana Kelemena. - Jestem zadowolony z debiutu. Trzeba się cieszyć z tego punktu. W pierwszej połowie tylko my graliśmy. Śląsk nie miał swoich sytuacji. Mogliśmy się pokusić o trzy punkty, ale w drugiej odsłonie to gospodarze dominowali. Remis jest sprawiedliwy - ocenił były gracz GKS-u Katowice.

Olkowski jest nominalnym prawym obrońcą, jednak dawno już nie miał okazji zagrać na swojej ulubionej pozycji. Poprzedni trener chciał zrobić z niego snajpera, a w spotkaniu z wrocławianami wystąpił na prawej pomocy. Duża w tym zasługa Michała Bembena. - Gra dobrze - przyznał "Olo". - Cieszę się, że skoro nie mogę grać na prawej obronie, szkoleniowiec znalazł dla mnie inne miejsce. Udało mi się dosyć dobrze zagrać, ale zawsze może być lepiej. Trzeba dalej walczyć i udowodnić, że mogę zagrać i w pomocy. Dopóki Michał nie skończy grać - uśmiechnął się piłkarz.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również