Kto skorzysta na potknięciach czołówki?

20.11.2016
Jak Górnik Zabrze pożegna się z własnymi kibicami? W ostatnim meczu przy Roosevelta w tym roku "Trójkolorowi" nie będą mieli łatwego zadania. Jeśli jednak wygrają z Miedzią Legnica, to zbliżą się do czołówki, która w tej kolejce pogubiła punkty.
Norbert Barczyk/Press Focus
Co ciekawego?
- W obecnej kolejce punkty zgubiły cztery zespoły, które są w tabeli przed sąsiadującymi ze sobą Górnikiem i Miedzią. Kto wygra przy Roosevelta, będzie tracił do drugiego GKS-u Katowice pięć punktów.

- Dla Miedzi będzie to... siódmy mecz wyjazdowy z rzędu! Podczas tego maratonu poza domem legniczanie zdobyli dziewięć punktów. Ostatnio przegrali 0:1 w Nowym Sączu z Sandecją, z kolei Górnik zagra po efektownej wygranej 4:0 z Wisłą Puławy.

- Do składu po pauzie za czerwoną kartkę może wrócić Bartosz Kopacz. Jeśli trener Marcin Brosz zdecyduje się na grę tego zawodnika, to w pomocy będzie mógł zagrać Armin Ćerimagić.

- Frekwencja na meczu powinna być lepsza od tej w meczu z Wisłą Puławy. Klub przygotował promocję "Yno Górnik", w której można było kupować tańsze o 5 złotych wejściówki, a także uzyskać zniżkę na karnet na rundę wiosenną. Ponadto, do Zabrza wybiera się liczna, kilkusetosobowa grupa fanów Miedzi.

- Spotkanie będzie sędziował Szymon Marciniak z Płocka.

Na kogo zwrócić uwagę?
Rafał Kurzawa (Górnik): Prawie całą rundę jesienną spędził na lewej obronie. Przed tygodniem do pierwszego składu wrócił jednak Rafał Kosznik, dlatego Kurzawa powędrował do pomocy, gdzie częściej grywał przed urazem Kosznika. W spotkaniu z Wisłą Puławy udowodnił, że na tej pozycji czuje się bardzo dobrze - był jedną z kluczowych postaci tamtego meczu.

Petteri Forsell (Miedź): Zespół z Legnicy ma w swoich szeregach czołowego strzelca ligi. Fin zdobył w tym sezonie osiem bramek. Co więcej, nie tylko strzela, ale też asystuje - pomocnik ma na swoim koncie także osiem asyst!

Ostatni raz...
Na inaugurację sezonu Górnik przegrał w Legnicy po golu Grzegorza Bartczaka. Telewizyjne powtórki pokazały, że bramka padła ze spalonego.

Nieobecni
Przy Roosevelta robi się szpital. Do leczących kontuzje Konrada Nowaka i Mateusza Kuchty dołączyli Erik Grendel, który wypadł do końca sezonu z powodu zerwanego więzadła krzyżowego oraz Dawid Plizga, mający uraz barku. Jego przerwa w treningach potrwa dwa miesiące.

Przypuszczalny skład
Kasprzik - Wolniewicz, Kopacz, Danch, Kosznik - Wolsztyński, Matuszek, Ambrosiewicz, Kurzawa - Ledecky, Angulo.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również