Kto pokaże ekstraklasę? Rusza przetarg na prawa do transmisji
20.10.2010
Największy pakiet zawiera cztery mecze każdej kolejki. Dwa mniejsze obejmują po dwa kolejne spotkania. - Oczywiście wszystkie może kupić jeden nadawca, ale istnieje możliwość, że podzielą je między siebie trzy stacje - informuje Adrian Skubis, rzecznik spółki Ekstraklasa. Jak będą dobierane spotkania? Według klucza. - W każdym pakiecie znajduje się też precyzyjnie określony numer wyboru danego meczu z każdej kolejki. Prawie jak w drafcie: jedynka wybiera jako pierwsza, dwójka jako druga, aż do ósemki - tłumaczy Skubis.
O transmisje na żywo najpewniej powalczą między sobą telewizje kodowane. Mówi się, że do konkursu staną Canal+, Orange Sport, nSport i Polsat. Stacje otwarte mogą nabyć relacje z czterech wybranych meczów z całego sezonu. Kupić można również magazyn ze skrótami spotkań oraz transmisję z rywalizacji o Superpuchar.
Na wyniki z niecierpliwością czekają drużyny z ekstraklasy. Już teraz dzięki telewizji do klubowych kas wpływają duże pieniądze. Za prawa do transmisji w ostatnich trzech latach telewizje zapłaciły 360 milionów złotych. - Jestem przekonany, że teraz ta kwota będzie wyższa. Chcemy wykorzystać w tym przetargu fakt, że w 2012 roku w Polsce będą finały mistrzostw Europy. Zresztą generalnie nasza piłka, mimo nie najlepszych wyników, jest coraz lepszym produktem komercyjnym - mówi Janusz Paterman, akcjonariusz Ruchu Chorzów i członek rady nadzorczej spółki Ekstraklasa SA.
Nowy przetarg wiąże się także z nowym planem rozłożenia ligowych spotkań. Od sezonu 2011/2012 kibice zobaczą dwa mecze w piątek, trzy w sobotę, dwa w niedzielę i jeden w... poniedziałek.
O transmisje na żywo najpewniej powalczą między sobą telewizje kodowane. Mówi się, że do konkursu staną Canal+, Orange Sport, nSport i Polsat. Stacje otwarte mogą nabyć relacje z czterech wybranych meczów z całego sezonu. Kupić można również magazyn ze skrótami spotkań oraz transmisję z rywalizacji o Superpuchar.
Na wyniki z niecierpliwością czekają drużyny z ekstraklasy. Już teraz dzięki telewizji do klubowych kas wpływają duże pieniądze. Za prawa do transmisji w ostatnich trzech latach telewizje zapłaciły 360 milionów złotych. - Jestem przekonany, że teraz ta kwota będzie wyższa. Chcemy wykorzystać w tym przetargu fakt, że w 2012 roku w Polsce będą finały mistrzostw Europy. Zresztą generalnie nasza piłka, mimo nie najlepszych wyników, jest coraz lepszym produktem komercyjnym - mówi Janusz Paterman, akcjonariusz Ruchu Chorzów i członek rady nadzorczej spółki Ekstraklasa SA.
Nowy przetarg wiąże się także z nowym planem rozłożenia ligowych spotkań. Od sezonu 2011/2012 kibice zobaczą dwa mecze w piątek, trzy w sobotę, dwa w niedzielę i jeden w... poniedziałek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów