KSGKS, czyli jak to od pewnego dnia, GieKSa z Górnikiem... [VIDEO]

19.10.2016
Kibice klubów z jednego regionu przeważnie żyją w - łagodnie mówiąc - nie najlepszych stosunkach, a na derbowych spotkaniach często dochodzi do incydentów. W niedzielę przy Bukowej będzie jednak inaczej - fani GKS-u Katowice i Górnika Zabrze od ponad siedmiu lat żyją w zgodzie.
Łukasz Laskowski/Press Focus
"GKS zbankrutuje, Ruch z ligi spadnie, zostanie tylko Górnik i Śląskiem zawładnie" - transparent z Wielkich Derbów Śląska z 2003 roku dzisiaj przy Roosevelta nie miałby racji bytu. Kilka lat po tym wydarzeniu, relacje kibiców z Zabrza oraz Katowic ociepliły się. Początkowo fanów łączył układ, który z czasem przerodził się w zgodę. Pierwsze oznaki, że sympatycy obu śląskich drużyn zakopali wojenny topór można było zaobserwować m.in. w trakcie sparingu przy Roosevelta w 2007 roku. 7 tysięcy ludzi zasiadło na trybunach starego stadionu przy Roosevelta, kilkuset z nich przyjechało na mecz z Katowic. Zajęli osobne sektory, ale atmosfera była... przyjazna. Podobnie było przy okazji meczu rozegranego w ramach Pucharu Polski przy Bukowej w 2008 roku. 


Oficjalnie zgoda została zapoczątkowana 1 sierpnia 2009 roku, podczas wyjazdu GieKSy do Szczecina. Na spotkanie z Pogonią wybrało się pół tysiąca osób, w tym 150-osobowa grupa Górnika. To wtedy po raz pierwszy zaśpiewano pieśń: "Od pewnego dnia, GieKSa z Górnikiem...", a na płocie zawisła wspólna flaga, której jedna połowa jest w barwach katowickiej drużyny, a druga zabrzańskiej.

Fot. GieKSiarze.pl

Od tego momentu praktycznie nie ma meczu GKS-u lub Górnika, na którym zabrakłoby wsparcia zgodowiczów. Największe grupy pojawiały się przy Roosevelta lub Bukowej oczywiście przy okazji derbów. Pierwszy "Śląski Klasyk" po zawarciu przyjaźni był wyjątkowy bowiem w Zabrzu pojawiło się około 23 tysięcy ludzi (niektóre źródła podają nawet 25 tysięcy). Wynik imponujący, tak samo jak liczba gości - zabrzańskie ulice zalała żółta fala. Sympatyków ekipy z Katowic było tylu, że wypełnili oni nie tylko sektor dla przyjezdnych, ale też bufory. Nie brakowało ich oczywiście także na trybunach gospodarzy.


Warto wspomnieć, że "młynowy" Górnika miał ubraną koszulkę fanów GKS-u, a jego katowicki odpowiednik miał na sobie popularną "szachownicę". "Los sprzyja odważnym" - taki transparent pojawił się na płocie. Efektowne oprawy były nie tylko na tym meczu, ale też w rewanżu przy Bukowej.


Spora grupa kibiców GieKSy pojawiła się przy Roosevelta także w lutym tego roku, podczas Wielkich Derbów Śląska. Ponad tysiąc fanów z Katowic brało udział w inauguracji zmodernizowanej Areny Zabrze. Przyjaźń widoczna jest nie tylko podczas meczów - organizowane są wspólne eventy charytatywne czy też turnieje kibicowskie. Warto podkreślić, że o "sztamie" pamiętają także kluby, które np. wrzucają posty o przyjaciołach na swoje profile w social media.

Po raz kolejny fani Górnika i GieKSy zasiądą razem podczas niedzielnego spotkania obu drużyn. Przyjazna atmosfera, wypełniony stadion i duża grupa przyjezdnych. To mamy zagwarantowane. Oby tylko przyjaźni nie było na boisku...

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również