Krzysztof Maj: Spotkanie z kibicami było bardzo merytoryczne
13.05.2013
W zeszłym tygodniu doszło do spotkania przedstawicieli klubu, drużyny, sztabu szkoleniowego i kibiców Górnika Zabrze. - To nie jest dobry okres, by mieć do siebie pretensje, by pewne sprawy były niedopowiedziane. Lepiej się spotkać, porozmawiać i wyjaśnić - tłumaczy powody spotkania dyrektor Maj.
- Było bardzo merytorycznie. Wszyscy wiedzą, że ostatnie wyniki - pomijając oczywiście mecz z Ruchem - były niezadowalające. Nie jest tak, że nie chcą, cz ktoś zabrania im grać o miejsca pucharowe. To jakaś totalna bzdura. Proszę sobie wyobrazić, że jakikolwiek działacz wchodzi do szatni i mówi "nie wygrywajcie, bo klubu na to nie stać" skoro piłkarze i trenerzy mają wpisane w kontrakty wysokie premie za puchary. Zostałby wyśmiany, a takie zdanie szybko ujrzałoby światło dzienne - dodaje.
Na spotkaniu postanowiono, że Maj, Adam Danch i Michał Bemben pojadą do Lubina razem z kibicami. -
Będziemy z nimi z sektora gości kibicować piłkarzom. W trakcie drogi można jeszcze porozmawiać i chcemy dać sygnał, że wszyscy jesteśmy w jednej drużynie. Adam pauzuje za kartki, a Michał jest kontuzjowany.
- Było bardzo merytorycznie. Wszyscy wiedzą, że ostatnie wyniki - pomijając oczywiście mecz z Ruchem - były niezadowalające. Nie jest tak, że nie chcą, cz ktoś zabrania im grać o miejsca pucharowe. To jakaś totalna bzdura. Proszę sobie wyobrazić, że jakikolwiek działacz wchodzi do szatni i mówi "nie wygrywajcie, bo klubu na to nie stać" skoro piłkarze i trenerzy mają wpisane w kontrakty wysokie premie za puchary. Zostałby wyśmiany, a takie zdanie szybko ujrzałoby światło dzienne - dodaje.
Na spotkaniu postanowiono, że Maj, Adam Danch i Michał Bemben pojadą do Lubina razem z kibicami. -
Będziemy z nimi z sektora gości kibicować piłkarzom. W trakcie drogi można jeszcze porozmawiać i chcemy dać sygnał, że wszyscy jesteśmy w jednej drużynie. Adam pauzuje za kartki, a Michał jest kontuzjowany.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów