Krzysztof Mączyński: W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę słabo
26.11.2012
Pomocnik Górnika nie wie, dlaczego gra jego zespołu wyglądała tak słabo. - Po dobrym meczu z Polonią chcieliśmy zdobyć trzy punkty na własnym boisku. W pierwszej połowie zagraliśmy jednak naprawdę słabo. Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Po przerwie było już lepiej, ale ciągle czegoś brakowało - przyznaje.
Seweryn Gancarczyk, lewy obrońca zabrzan, chwali z kolei rywali. - W pierwszej połowie biliśmy głową w mur. Trzeba przyznać, że obrona Pogoni spisywała się naprawdę dobrze. Szczecinianie próbowali tymczasem grać z kontry i mieli kilka dobrych okazji. Po przerwie wyszliśmy bardziej agresywnie. Wypracowaliśmy kilka okazji, jednak zabrakło kropki nad "i" - podsumowuje.
Mecz z Pogonią był szczególny dla Konrada Nowaka, skrzydłowego zabrzan, który po raz pierwszy zagrał w wyjściowej jedenastce. - Kiedy zobaczyłem swoje nazwisko w składzie, bardzo się ucieszyłem. Dałem z siebie wszystko. Ciężko mi powiedzieć, co się stało z nami w pierwszej połowie. Teraz najważniejsze jest, byśmy dobrze przygotowali się do meczu z Wisłą Kraków - kończy.
Seweryn Gancarczyk, lewy obrońca zabrzan, chwali z kolei rywali. - W pierwszej połowie biliśmy głową w mur. Trzeba przyznać, że obrona Pogoni spisywała się naprawdę dobrze. Szczecinianie próbowali tymczasem grać z kontry i mieli kilka dobrych okazji. Po przerwie wyszliśmy bardziej agresywnie. Wypracowaliśmy kilka okazji, jednak zabrakło kropki nad "i" - podsumowuje.
Mecz z Pogonią był szczególny dla Konrada Nowaka, skrzydłowego zabrzan, który po raz pierwszy zagrał w wyjściowej jedenastce. - Kiedy zobaczyłem swoje nazwisko w składzie, bardzo się ucieszyłem. Dałem z siebie wszystko. Ciężko mi powiedzieć, co się stało z nami w pierwszej połowie. Teraz najważniejsze jest, byśmy dobrze przygotowali się do meczu z Wisłą Kraków - kończy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów