Krytyka z trybun? Piłkarze nie są zdziwieni
02.04.2016
Już na początku spotkania było wiadomo, że "Torcida" ma w planach nie tylko wspieranie piłkarzy - na płocie zawisł kilkudziesięciometrowy transparent: "Kiedy w końcu zrozumiecie, że nasz Górnik rujnujecie". - Pałus musi odejść - zaintonowali kibice. To nie jedyna postać, której dymisji domagają się trybuny - tradycyjnie już dano do zrozumienia, że sympatią nie jest darzona spółka "Stadion w Zabrzu". Po raz pierwszy zaintonowano negatywne pieśni o władzach miejskich - prezydent Małgorzacie Mańce-Szulik i jej zastępcy, Krzysztofie Lewandowskim.
Po końcowym gwizdku wygwizdani zostali piłkarze, którzy w trakcie spotkania nie mogli narzekać na brak dopingu - wypełniony "młyn" głośno ich wspierał, ale na koniec wyraził swoje niezadowolenie. Co na to zawodnicy? - Wynik robi swoje. Zremisowaliśmy i nie ma co się dziwić kibicom, bo ostatnie mecze nie były dobre w naszym wykonaniu. Może ostatnio było widać zalążek dobrej gry, ale nie wygrywamy i to zrozumiałe, że kibice są niezadowoleni - skomentował Bartosz Kopacz, który zdobył bramkę dla Górnika.
Dzięki trafieniu pod koniec pierwszej połowy, Górnik po raz pierwszy w tym roku prowadził do przerwy. Po wznowieniu gry prowadzenie szybko stracił - Rafał Murawski doprowadził do wyrównania kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy. - Uczulaliśmy się w przerwie, żeby spokojnie grać w tyłach, by nie było remisu. Nie udało się i znowu tylko remisujemy - przyznał Kopacz. - Liczyliśmy na zwycięstwo, mogliśmy się o nie pokusić. Mieliśmy kilka dobrych sytuacji. W końcu musimy się przełamać - dodał.
W przerwie na reprezentację piłkarze mieli nadrobić zaległości, głównie motoryczne. Z jakim efektem to zrobili? Piłkarze kondycyjnie wytrzymali mecz, stworzyli też kilka sytuacji, z czym wcześniej był problem. Najważniejsze jest jednak zdobywanie punktów - z tym dalej jest kłopot, bo Górnik wciąż jest bez wygranej w tym roku i traci sześć punktów do Śląska Wrocław i Górnika Łęczna.
- Pracujemy nad motoryką, żeby ją cały czas poprawiać. Pod tym względem nie było źle, byliśmy równorzędnym rywalem dla Pogoni. W ofensywie wyglądało to lepiej. Kilka niezłych, składnych akcji rozegraliśmy. Nic, tylko pracować dalej i liczyć na przełamanie. Myślę, że to będzie w Kielcach - podsumował Kopacz.
Po końcowym gwizdku wygwizdani zostali piłkarze, którzy w trakcie spotkania nie mogli narzekać na brak dopingu - wypełniony "młyn" głośno ich wspierał, ale na koniec wyraził swoje niezadowolenie. Co na to zawodnicy? - Wynik robi swoje. Zremisowaliśmy i nie ma co się dziwić kibicom, bo ostatnie mecze nie były dobre w naszym wykonaniu. Może ostatnio było widać zalążek dobrej gry, ale nie wygrywamy i to zrozumiałe, że kibice są niezadowoleni - skomentował Bartosz Kopacz, który zdobył bramkę dla Górnika.
Dzięki trafieniu pod koniec pierwszej połowy, Górnik po raz pierwszy w tym roku prowadził do przerwy. Po wznowieniu gry prowadzenie szybko stracił - Rafał Murawski doprowadził do wyrównania kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy. - Uczulaliśmy się w przerwie, żeby spokojnie grać w tyłach, by nie było remisu. Nie udało się i znowu tylko remisujemy - przyznał Kopacz. - Liczyliśmy na zwycięstwo, mogliśmy się o nie pokusić. Mieliśmy kilka dobrych sytuacji. W końcu musimy się przełamać - dodał.
W przerwie na reprezentację piłkarze mieli nadrobić zaległości, głównie motoryczne. Z jakim efektem to zrobili? Piłkarze kondycyjnie wytrzymali mecz, stworzyli też kilka sytuacji, z czym wcześniej był problem. Najważniejsze jest jednak zdobywanie punktów - z tym dalej jest kłopot, bo Górnik wciąż jest bez wygranej w tym roku i traci sześć punktów do Śląska Wrocław i Górnika Łęczna.
- Pracujemy nad motoryką, żeby ją cały czas poprawiać. Pod tym względem nie było źle, byliśmy równorzędnym rywalem dla Pogoni. W ofensywie wyglądało to lepiej. Kilka niezłych, składnych akcji rozegraliśmy. Nic, tylko pracować dalej i liczyć na przełamanie. Myślę, że to będzie w Kielcach - podsumował Kopacz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów