Kowalczyk żałuje, że do sezonu nie może przygotowywać się w Polsce
03.04.2011
Przedsezonowe zgrupowania będą się odbywać w innych ośrodkach, niż to miało miejsce w poprzednich latach. - Trening w nowych miejscach zawsze pomaga. To będzie jeden z czynników, który doda mi impulsu do kolejnych ciężkich treningów - uważa Kowalczyk.
Przez większość część okresu przygotowawczego zawodniczka AZS-u AWF Katowice będzie trenować poza Polską. - Chcielibyśmy by była w Zakopanem odpowiednia dla nas trasa. Niestety, nikt się nie stara o to. Ani miejscowe władze, ani osoby, które pracują i działają w narciarstwie biegowym. Prawdą jest, że w Zakopanem będziemy, ale krótko - mówi trener Kowalczyk, Aleksander Wierietielny.
- Jeżeli miałabym ku temu warunki, to cały czas trenowałabym w Polsce. Dla nas potrzebne byłoby pięć kilometrów zamkniętej dla spacerowiczów trasy asfaltowej, która miałaby odpowiednią konfigurację. Gdyby dobra trasa była u nas, to wyjeżdżałabym z kraju tylko na obozy wysokogórskie. A ponieważ tego nie ma, byliśmy zmuszeni zaplanować kolejne podróże - wyjaśnia zdobywczyni Kryształowej Kuli.
Przez większość część okresu przygotowawczego zawodniczka AZS-u AWF Katowice będzie trenować poza Polską. - Chcielibyśmy by była w Zakopanem odpowiednia dla nas trasa. Niestety, nikt się nie stara o to. Ani miejscowe władze, ani osoby, które pracują i działają w narciarstwie biegowym. Prawdą jest, że w Zakopanem będziemy, ale krótko - mówi trener Kowalczyk, Aleksander Wierietielny.
- Jeżeli miałabym ku temu warunki, to cały czas trenowałabym w Polsce. Dla nas potrzebne byłoby pięć kilometrów zamkniętej dla spacerowiczów trasy asfaltowej, która miałaby odpowiednią konfigurację. Gdyby dobra trasa była u nas, to wyjeżdżałabym z kraju tylko na obozy wysokogórskie. A ponieważ tego nie ma, byliśmy zmuszeni zaplanować kolejne podróże - wyjaśnia zdobywczyni Kryształowej Kuli.
Polecane
Sporty zimowe