Kowalczyk przespała Sylwestra

02.01.2009
Na trzecim miejscu uplasowała się wczoraj Justyna Kowalczyk w pierwszym biegu prestiżowych zawodów Tour de Ski. Polce do triumfu w prologu w Oberhofie zabrakło ledwie sześciu sekund!
Lokatę na podium i tak należy uznać za dobry początek tegorocznych zmagań. - Jestem bardzo zadowolona z tego wyniku - przyznała Kowalczyk, która aby dobrze się przygotować do biegu, nie przywitała Nowego Roku. - Święta spędziłam w domu, trochę odpoczęłam i ten start był małą niewiadomą. Wyszedł nieźle. To dla mnie naprawdę dobry początek - cieszyła się.

Polka identycznie rozpoczęła Tour de Ski przed rokiem. Ostatecznie zakończyła te zawody na czwartym miejscu. Jak będzie teraz? - Zobaczymy, co będzie dalej. Chciałabym wygrać tę imprezę, ale do tego jeszcze bardzo daleka i ciężka droga - odpowiedziała Kowalczyk.

Dziś zawodniczkę AZS-u AWF Katowice o 12:45 czeka drugi, dłuższy (na 10 km) bieg w Oberhofie.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również