Kowalczyk już po krótkim "urlopie". Dotarła do niemieckiego Oberhofu

27.12.2010
Szybko minął tydzień, który Justyna Kowalczyk mogła spędzić w domu. Poniedziałek spędziła już w podróży. Rankiem, wraz z trenerem Aleksandrem Wierietielnym, ruszyła do Oberhofu.
Tam od piątku trwać będzie rywalizacja w prestiżowym Tour de Ski. Podróż z Polski do Turyngii zajęła około ośmiu godzin. Popołudniu nasz mistrzowski duet był już więc na miejscu. Pierwszy dzień pobytu to tradycyjnie czas rozpakowywania i pierwszego rozpoznania w miejscu zawodów. Trenerzy i serwismeni muszą przygotować kabinę, w której będą dbać o narty. A rozpakowanie wszystkich par nart, które sztab zawodniczki zabiera ze sobą na zawody, a także smarów, proszków i innych niezbędnych dla serwismenów rzeczy, zajmuje sporo czasu.

Do piątku Kowalczyk będzie trenować na niemieckich trasach, przygotowując się do pierwszych etapów prestiżowej imprezy. Wszystko rozpocznie się sylwestrowym prologiem na dystansie 2,5 kilometra.
źródło: justyna-kowalczyk.pl

Przeczytaj również