Kowalczyk chora, zaskoczona, ale zadowolona. Polka goni Majdić
09.03.2009
- Trzy dni leżałam w domu z gorączką i to zwycięstwo to dla mnie coś wspaniałego. To był dla mnie znakomity wyścig i bardzo cieszę się z wygranej. Wszystko ułożyło się po mojej myśli, ale przed startem na pewno nie typowałam siebie na zwyciężczynię - mówiła Justyna Kowalczyk po biegu.
- Dla mnie najważniejsze jest zwycięstwo w klasyfikacji PŚ na dystansach i o to będę walczyć. Oczywiście w generalnej klasyfikacji także się nie poddam, ale Petra Majdić jest bardzo mocna, szczególnie w sprincie stylem klasycznym, a właśnie takie dwa jeszcze pozostały. Zobaczymy więc, jak to wszystko się ułoży - stwierdziła Polka, która ma 71 pkt straty do Majdić.
- Dla mnie najważniejsze jest zwycięstwo w klasyfikacji PŚ na dystansach i o to będę walczyć. Oczywiście w generalnej klasyfikacji także się nie poddam, ale Petra Majdić jest bardzo mocna, szczególnie w sprincie stylem klasycznym, a właśnie takie dwa jeszcze pozostały. Zobaczymy więc, jak to wszystko się ułoży - stwierdziła Polka, która ma 71 pkt straty do Majdić.
Polecane
Sporty zimowe