Kość Mariusza Magiery jeszcze się nie zrosła. Kiedy wróci na boisko?
08.08.2012
Magiera w poprzednim sezonie miał pewne miejsce w wyjściowym składzie. Teraz wiadomo, że początek rozgrywek ominie lewego obrońcę. Wszystko przez pękniętą kość piszczelową. - Rehabilitacja przebiega powoli. Była mowa o ośmiu tygodniach indywidualnych treningów, a teraz mija już dziesiąty tydzień. - martwi się zawodnik.
- Dwa tygodnie temu miałem robione zdjęcie i niestety nie było jeszcze pełnego zrostu kości. Z takim urazem nie ma się co spieszyć, więc trenuję ostrożnie. Może za tydzień będę mógł trenować z większym obciążeniem - informuje Magiera.
Latem do Zabrza sprowadzono kolejnego lewego defensora - Seweryna Gancarczyka. Zawodnik ten też jest kontuzjowany. Jego uraz nie jest jednak tak poważny, jak Magiery.
- Dwa tygodnie temu miałem robione zdjęcie i niestety nie było jeszcze pełnego zrostu kości. Z takim urazem nie ma się co spieszyć, więc trenuję ostrożnie. Może za tydzień będę mógł trenować z większym obciążeniem - informuje Magiera.
Latem do Zabrza sprowadzono kolejnego lewego defensora - Seweryna Gancarczyka. Zawodnik ten też jest kontuzjowany. Jego uraz nie jest jednak tak poważny, jak Magiery.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów