Korzym i Małkowski zrobili różnicę
25.08.2016
Górnik Zabrze nie zaprezentował się zbyt dobrze w meczu z Sandecją Nowy Sącz. "Trójkolorowi" mogli jednak strzelić gola przed przerwą. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał jednak Igor Angulo. - Przez pierwszą część meczu walczyliśmy o środek pola. Przy stanie 0:0 mieliśmy swoje szanse, ale jeśli się ich nie wykorzystuje, to ciężko jest myśleć o punktach na tak trudnym terenie. W drugiej połowie bardzo dobrze zagrali Korzym i Małkowski. To był ten czynnik, który zaważył o wyniku. Czy mam do swoich piłkarzy pretensje? Razem wygrywamy, razem przegrywamy. Sandecja postawiła twarde warunki. Teraz trzeba myśleć o następnym spotkaniu - skomentował porażkę trener Marcin Brosz.
Trener gospodarzy najbardziej cieszył się - poza zdobyczą punktową oczywiście - z tego, że jego piłkarze nie poobijali się. - Chcieliśmy zmazać plamę po przegranej w Sosnowcu. Tam byliśmy zespołem lepszym, ale zeszliśmy z boiska pokonani. Cieszy wygrana z tak utytułowanym rywalem. Obyło się przy tym bez siniaków i kontuzji. A to istotne w kontekście kolejnych spotkań. Gramy obecnie przecież co kilka dni - powiedział Radosław Mroczkowski.
Trener gospodarzy najbardziej cieszył się - poza zdobyczą punktową oczywiście - z tego, że jego piłkarze nie poobijali się. - Chcieliśmy zmazać plamę po przegranej w Sosnowcu. Tam byliśmy zespołem lepszym, ale zeszliśmy z boiska pokonani. Cieszy wygrana z tak utytułowanym rywalem. Obyło się przy tym bez siniaków i kontuzji. A to istotne w kontekście kolejnych spotkań. Gramy obecnie przecież co kilka dni - powiedział Radosław Mroczkowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów