Korona - Górnik. Pojedynek hiszpańskich napastników

08.04.2016
Czy w Kielcach nastąpi przełamanie Górnika Zabrze? Korona nie leży "Trójkolorowym". W dodatku gospodarze mają jeszcze o co grać.
Rafał Rusek/Press Focus
Co ciekawego?
- Mimo że Korona zajmuje dopiero 12. miejsce, to wciąż ma szanse na awans do czołowej ósemki. Musi jednak wygrać z Górnikiem i liczyć na potknięcia innych zespołów. Mało realne, ale możliwe.

- Górnik bez względu na wynik jutrzejszego spotkania - i tak będzie zamykał ligową tabelę.

- Niewiele jest klubów w ekstraklasie, z którymi Górnik ma zdecydowanie gorszy bilans spotkań - Korona wygrała ponad połowę (9) meczów z zabrzanami! Na 17 pojedynków, "Trójkolorowi" wygrali tylko 4 razy. W Kielcach - zaledwie raz.

- W Górniku jest spora grupka piłkarzy, którzy w przeszłości reprezentowali barwy Korony - grę w Kielcach mają za sobą Paweł Golański, Aleksander Kwiek, Michał Janota czy Maciej Korzym.

- Ostatnio w rezerwach świetnie spisali się Armin Ćerimagić (gol i 3 asysty) oraz Szymon Skrzypczak (hat-trick). Czy to przekona trenera Jana Żurka, by dać im szansę w dłuższym wymiarze czasowym? Niewykluczone, że mecz na ławce rozpocznie Roman Gergel, który całkowicie zatracił skuteczność z jesieni.

- Mecz będzie prowadził Paweł Raczkowski z Warszawy. Ostatni raz arbiter ten sędziował zabrzanom mecz z Piastem Gliwice przy Roosevelta.

Na kogo zwrócić uwagę?
Airam Cabrera (Korona): Jak na razie jedno z odkryć tego roku - aż 9 z 13 strzelonych w tym sezonie bramek zdobył po zimowej przerwie. Hiszpan jest niezwykle skuteczny pod bramką przeciwnika. Zabrzanom dał się już we znaki jesienią - to po jego golu Korona wygrała przy Roosevelta. Strzelał gole w czterech ostatnich domowych meczach kielczan. Czy przedłuży passę?

Jose Kante (Górnik): Górnik też ma hiszpańskiego napastnika... tylko mniej skutecznego. Kante jest aktywny, ale z jego biegania goli jeszcze nie było. Czy przełamie się w Kielcach? Najwyższa pora!

Ostatni raz...
Jedną z bolączek Górnika w rundzie jesiennej były słabe początki spotkań. Tak było m.in. w pojedynku z Koroną - już w 2. minucie Cabrera urwał się obrońcom i po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wpakował piłkę do bramki.

Nieobecni
Rafał Kosznik, Paweł Widanow i Dominik Sadzawicki - ci zawodnicy dochodzą do zdrowia i na pewno w Kielcach nie zagrają.

Przypuszczalny skład
Kasprzik - Golański, Kopacz, Danch, Kallaste - Kwiek, Przybylski - Steblecki, Madej, Ćerimagić - Kante.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również