Koparki na Roosevelta wyjadą za rok. Protesty odrzucone
11.03.2009
- To był naprawdę ciężki bój. Czuliśmy po jego wygraniu ogromną satysfakcję - mówi wiceprezydent Zabrza, Krzysztof Lewandowski, odnosząc się do wygranego postępowania odwoławczego przed Krajową Izbą Odwoławczą w Warszawie. Chodziło o postępowanie przetargowe na modernizację Stadionu im. Ernesta Pohla.
Na wynik postępowania i wybór oferty najkorzystniejszej zaprotestowało dwóch wykonawców. W wyniku oddalenia i odrzucenia przez zamawiającego protestów wykonawcy ci złożyli odwołania do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Łącznie rozpatrzenie odwołań odbyło się w czwartek, 5 marca, wyrok zaś ogłoszono w piątek. - "Izba oddaliła oba odwołania" - czytamy na oficjalnej stronie zabrzańskiego Urzędu Miasta.
- Istniało ryzyko, że przetarg zostanie unieważniony, więc stracilibyśmy trzy miesiące. Co teraz? Mniej więcej do tygodnia powinniśmy podpisać umowę, a za trzy miesiące ma być przygotowana koncepcja budowy stadionu wraz z kosztorysem. Wtedy poznamy mocno przybliżoną kwotę, za którą miałaby się odbyć modernizacja naszego stadionu. Mielibyśmy kolejny miesiąc na jej weryfikację, czyli na przykład "odchudzenie" projektu, gdyby kosztorys przerósł nasze możliwości - wyjaśnia wiceprezydent Zabrza. - Gdyby nie wydarzyło się nic nieoczekiwanego, to mniej więcej w kwietniu przyszłego roku moglibyśmy zacząć modernizację stadionu - dodaje.
Na wynik postępowania i wybór oferty najkorzystniejszej zaprotestowało dwóch wykonawców. W wyniku oddalenia i odrzucenia przez zamawiającego protestów wykonawcy ci złożyli odwołania do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Łącznie rozpatrzenie odwołań odbyło się w czwartek, 5 marca, wyrok zaś ogłoszono w piątek. - "Izba oddaliła oba odwołania" - czytamy na oficjalnej stronie zabrzańskiego Urzędu Miasta.
- Istniało ryzyko, że przetarg zostanie unieważniony, więc stracilibyśmy trzy miesiące. Co teraz? Mniej więcej do tygodnia powinniśmy podpisać umowę, a za trzy miesiące ma być przygotowana koncepcja budowy stadionu wraz z kosztorysem. Wtedy poznamy mocno przybliżoną kwotę, za którą miałaby się odbyć modernizacja naszego stadionu. Mielibyśmy kolejny miesiąc na jej weryfikację, czyli na przykład "odchudzenie" projektu, gdyby kosztorys przerósł nasze możliwości - wyjaśnia wiceprezydent Zabrza. - Gdyby nie wydarzyło się nic nieoczekiwanego, to mniej więcej w kwietniu przyszłego roku moglibyśmy zacząć modernizację stadionu - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów