Kontuzjowany zawodnik Górnika ćwiczy 4,5 godziny dziennie

27.12.2010
Cztery tygodnie po operacji kontuzjowanego kolana Michał Jonczyk nadal przebywa w Warszawie, gdzie przechodzi żmudną rehabilitację. - Będę w stolicy przynajmniej do 25 stycznia - tłumaczy.
Jonczyk był operowany 7 grudnia w stołecznej klinice Carolina Medical Center. Od tego momentu przebywa w Warszawie i codziennie poddawany jest zabiegom. - Nad kolanem pracuję z dwoma rehabilitantami, każdym po 1,5 godzinny dziennie - zdradza 18-letni zawodnik. To jednak nie wszystko. - Kolejne 1,5 godziny to ćwiczenia na siłowni z trenerem przygotowania motorycznego. Na razie tylko górne partie mięśni, bo na nogi jeszcze za wcześnie - dodaje.

Na szczęście rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, bez najmniejszych komplikacji. Piłkarz najchętniej już przeniósłby się do Krakowa, gdzie chodzi do szkoły. - Doktor Śmigielski na razie mi odradza. Jego zdaniem, z nogą nie jest jeszcze na tyle dobrze, bym opuścił klinikę w Warszawie. Będę w stolicy przynajmniej do 25 stycznia - mówi były zawodnik Sandecji Nowy Sącz, który święta spędził w gronie najbliższych w rodzinnym Piotrkowie Trybunalskim. Podobnie ma być również z Sylwestrem. - W czwartek jadę do domu i Sylwestra spędzę ze znajomymi. Po Nowym Roku wrócę do stolicy, ale nie na długo, bo na początku stycznia czeka mnie jeszcze studniówka w Krakowie - kończy z optymizmem.
źródło: Górnik Zabrze

Przeczytaj również