Kontuzjowany piłkarz Górnika ćwiczy po cztery godziny dziennie

30.03.2011
10 marca w Warszawie Maciej Bębenek, pomocnik Górnika Zabrze, przeszedł zabieg rekonstrukcji więzadeł krzyżowych. Do normalnych treningów z zespołem wróci najpewniej za pół roku...
Były zawodnik Sandecji Nowy Sącz urazu doznał w jednym z meczów sparingowych podczas obozu w Turcji. Początkowo nic nie wskazywało na tak poważną kontuzję. Kolano było stabilne, w ogóle nie spuchnięte, a po kilkunastu dniach piłkarz wznowił treningi. - Jeden niefartowny zwrot w trakcie treningu dał nam do myślenia, bo kolano znowu się "wykręciło". Późniejszy rezonans magnetyczny potwierdził uraz więzadeł krzyżowych - tłumaczy Bębenek.

Od zabiegu, wykonanego w stołecznej klinice "Carolina Medical Center", minęły już trzy tygodnie. - Ćwiczę codziennie po trzy-cztery godziny. Na razie najważniejsze jest wzmocnienie mięśnia czworogłowego i przywrócenie całkowitego zgięcia kontuzjowanej nogi. Raz w tygodniu jeżdżę do Warszawy na kontrolę. Powoli widać efekty tych ćwiczeń, ale przede mną jeszcze wiele pracy - dodaje Maciek, który na razie nie myśli o dokładnej dacie powrotu na boisko.

- Prognozy są takie, że zagram nieprędko. Zazwyczaj powrót do treningów w takich przypadkach zajmuje sześć miesięcy. Doktor Śmigielski, który mnie operował, mówi, że kolano odzyskuje pełną sprawność dopiero po dziewięciu miesiącach od operacji - kończy 26-letni zawodnik.
źródło: Górnik Zabrze

Przeczytaj również