Kontrakt Pawła Strąka zostanie rozwiązany z winy piłkarza?
15.11.2011
Przynajmniej tak twierdzi klub z Zabrza. Zdaniem działaczy, Strąk przez kilka tygodni nie przychodził do klubu. W końcu przedstawił zwolnienie lekarskie, ale nie dotyczyło ono całego okresu związanego z nieobecnościami. Dwa tygodnie nie zostały usprawiedliwione.
- Naszym zdaniem papiery mamy mocne. W każdy przypadku kiedy pracownik nie jest w stanie usprawiedliwić swojej nieobecności w pracy, później przynosi zwolnienie, lub nie ma go wcale, pracodawca ma prawo do rozwiązania z nim umowy o pracę. Nie widzimy podstaw, by ten przypadek traktować inaczej - uważa Bartłomiej Laburda, prawnik Górnika.
Dziennik "Sport" podliczył, że klub z Zabrza zaoszczędzi milion złotych, jeśli kontrakt, który ma obowiązywać do końca 2013 roku, zostanie rozwiązany jeszcze w tym roku.
- Naszym zdaniem papiery mamy mocne. W każdy przypadku kiedy pracownik nie jest w stanie usprawiedliwić swojej nieobecności w pracy, później przynosi zwolnienie, lub nie ma go wcale, pracodawca ma prawo do rozwiązania z nim umowy o pracę. Nie widzimy podstaw, by ten przypadek traktować inaczej - uważa Bartłomiej Laburda, prawnik Górnika.
Dziennik "Sport" podliczył, że klub z Zabrza zaoszczędzi milion złotych, jeśli kontrakt, który ma obowiązywać do końca 2013 roku, zostanie rozwiązany jeszcze w tym roku.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów