Konrad Nowak wrócił do gry po ponad rocznej przerwie
24.09.2014
Nowak trafił do Górnika z Rozwoju Katowice w 2012 roku. Już w swoim premierowym sezonie w zabrzańskich barwach zaliczył kilkanaście występów w ekstraklasie i za swoją grę zbierał przeważnie pozytywne oceny. Niestety, w następnych rozgrywkach zaliczył tylko jeden mecz - inauguracyjny z Wisłą Kraków. Później zawodnika prześladowały kontuzje.
Piłkarz przeszedł kilka operacji i długo dochodził do zdrowia. - Wydawało się, że można to szybko wyleczyć, ale czas się wydłuż przez nieudane zabiegi - mówi Nowak, który przeszedł m.in. operację zespolenia dużego palca w lewej stopie. - Jeszcze czasami coś czuję, ale nie ma już strachu przed urazem. Był tylko w momencie powrotu do treningów - dodaje.
Występ Nowaka należy ocenić pozytywnie. Po nerwowym początku, niespełna 19-letni zawodnik był aktywny, przeprowadził kilka ofensywnych akcji. - Gdy już trema puściła - bo długo nie grałem w oficjalnym meczu - to gra wyglądała dobrze, złapałem pewność siebie. Fajnie było wrócić na boisko - podsumowuje.
Widać było, że Nowak dobrze czuje się tuż za napastnikami. Widać też było porozumienie z Wojciechem Łuczakiem i Dawidem Plizgą. - Już dużo razem graliśmy w rezerwach. Dobrze się rozumieliśmy. Co do pozycji, to na podobnej grałem w Rozwoju. Myślę, że jest ona dla mnie optymalna - przyznaje piłkarz Górnika.
Piłkarz przeszedł kilka operacji i długo dochodził do zdrowia. - Wydawało się, że można to szybko wyleczyć, ale czas się wydłuż przez nieudane zabiegi - mówi Nowak, który przeszedł m.in. operację zespolenia dużego palca w lewej stopie. - Jeszcze czasami coś czuję, ale nie ma już strachu przed urazem. Był tylko w momencie powrotu do treningów - dodaje.
Występ Nowaka należy ocenić pozytywnie. Po nerwowym początku, niespełna 19-letni zawodnik był aktywny, przeprowadził kilka ofensywnych akcji. - Gdy już trema puściła - bo długo nie grałem w oficjalnym meczu - to gra wyglądała dobrze, złapałem pewność siebie. Fajnie było wrócić na boisko - podsumowuje.
Widać było, że Nowak dobrze czuje się tuż za napastnikami. Widać też było porozumienie z Wojciechem Łuczakiem i Dawidem Plizgą. - Już dużo razem graliśmy w rezerwach. Dobrze się rozumieliśmy. Co do pozycji, to na podobnej grałem w Rozwoju. Myślę, że jest ona dla mnie optymalna - przyznaje piłkarz Górnika.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów