Konrad Nowak wrócił do gry. "Fantastyczne uczucie"
07.05.2017
W 88. minucie spotkania Górnika Zabrze z Chojniczanką Chojnice trener Marcin Brosz dał okazję kibicom, by owacją na stojąco pożegnać bohatera spotkania. Za Igora Angulo na placu gry pojawił się Konrad Nowak, który wrócił do Nice I ligi po blisko ośmiomiesięcznej przerwie, spowodowanej zerwanymi więzadłami krzyżowymi. Pomocnik "Trójkolorowych" w pierwszych meczach tego sezonu był podstawowym graczem śląskiej ekipy, ale w Grudziądzu podczas wrześniowego pojedynku z Olimpią doznał groźnej kontuzji. Po operacji i rehabilitacji w końcu nadszedł czas powrotu.
Występ był bardzo krótki, ale to nie zmienia faktu, że kibice i sam piłkarz mogą się cieszyć, że jednak był. - Fantastyczne uczucie. Tym bardziej, że wygraliśmy w taki przekonujący sposób. Cieszę się, że mogłem wrócić - mówił Nowak, który... podziękował zespołowi, że miał szansę wejść. Przy wyniku na styku pewnie powrót byłby odłożony w czasie. - Starałem się jak najwięcej dać drużynie. Wiadomo, że przy takim rezultacie całkiem inaczej się gra. Dziękuję kolegom, że zrobili taki wynik i mogłem wejść i zagrać te parę minut - powiedział.
Zanim Nowak wrócił do gry w pierwszym zespole, to rozegrał cztery mecze w drużynie rezerw. W ostatnim z nich strzelił nawet bramkę (1:2 z Rekordem Bielsko-Biała). Czy zdąży jeszcze strzelić w obecnych rozgrywkach Nice I ligi? Z każdym kolejnym pojedynkiem powinien dostawać więcej szans, więc kto wie...
Występ był bardzo krótki, ale to nie zmienia faktu, że kibice i sam piłkarz mogą się cieszyć, że jednak był. - Fantastyczne uczucie. Tym bardziej, że wygraliśmy w taki przekonujący sposób. Cieszę się, że mogłem wrócić - mówił Nowak, który... podziękował zespołowi, że miał szansę wejść. Przy wyniku na styku pewnie powrót byłby odłożony w czasie. - Starałem się jak najwięcej dać drużynie. Wiadomo, że przy takim rezultacie całkiem inaczej się gra. Dziękuję kolegom, że zrobili taki wynik i mogłem wejść i zagrać te parę minut - powiedział.
Zanim Nowak wrócił do gry w pierwszym zespole, to rozegrał cztery mecze w drużynie rezerw. W ostatnim z nich strzelił nawet bramkę (1:2 z Rekordem Bielsko-Biała). Czy zdąży jeszcze strzelić w obecnych rozgrywkach Nice I ligi? Z każdym kolejnym pojedynkiem powinien dostawać więcej szans, więc kto wie...
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów