Koniec transferów w Zabrzu? Niekoniecznie...

25.06.2010
Górnik w trakcie przerwy między sezonami zakontraktował już 11 zawodników. - Osiągnęliśmy, co chcieliśmy, ale nie wykluczamy kolejnego zainteresowania - przyznaje prezes Łukasz Mazur.
- Ostatnie dwa tygodnie były bardzo ciężkie dla zarządu. To była wytężona praca, głównie Tomka Wałdocha - chwali prezes. W ciągu tego okresu "Trójkolorowi” wzmocnili się aż 11 piłkarzami. Każdy z zawodników był oficjalnie przedstawiony na specjalnej konferencji, których w Zabrzu było aż siedem. - To już koniec, jeśli chodzi o konferencje w sprawie wzmocnień - informuje Mazur. Czy to oznacza zamknięcie kadry? Nie…

- Nie wykluczamy jeszcze zainteresowania jednym, może dwoma nazwiskami. Jeśli pojawi się ciekawy temat, nie wykluczamy podjęcia go - zdradza szef klubu. - Jednak to, co chcieliśmy, to już osiągnęliśmy. Jesteśmy trochę zmęczeni. Mam nadzieję, że teraz odpoczniemy - dodaje.

Na odpoczynek z pewnością zasłużył Tomasz Wałdoch. To on głównie prowadził negocjacje, nie raz uzyskując korzystne warunki dla Górnika. Przykład? - Zdolnościom negocjacyjnym Tomka zawdzięczamy to, że ustalony ekwiwalent za Daniela Sikorskiego w pełni nas satysfakcjonuje. Początkowo był on bardzo wysoki, jako że zawodnik występował w reprezentacji młodzieżowej Austrii. Chciałbym podziękować naszemu dyrektorowi sportowemu za jego pracę - kończy Mazur.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również