Komu kibicują nasi piłkarze, kiedy sami nie walczą o punkty?

26.12.2009
Tomasz Brzyski z Ruchu trzyma kciuki za FC Barcelonę. Po drugiej stronie barykady jest naturalnie piłkarz Górnika Zabrze. Adam Banaś wierzy, że dominację Katalończyków przełamie Real Madryt.
- Bezpośrednie pojedynku obu zespołów elektryzują wszystkich. Oglądając te mecze można wyciągnąć wiele wniosków. Przeważnie najlepszymi zawodnikami są napastnicy, ale ze względu na moją pozycję, najbardziej podoba mi się gra Pepe. Niedawno, niestety, doznał poważnej kontuzji - wzdycha Banaś, który sam wraca do pełni formy po groźnym urazie, więc doskonale wie, co czuje obrońca Realu.

Na dziś klub z Madrytu w tabeli Primera Division zajmuje drugą pozycję i ogląda plecy Barcelony. Powody do radości ma zatem Brzyski. - Kibicuję jej odkąd pamiętam, bo zawsze grała fajny, ofensywny futbol - tłumaczy obrońca "Niebieskich" i zdradza, że ulubiony zespół wybiera zawsze, kiedy "odpala" PlayStation. - Zbliża się czas, kiedy będzie okazja rywalizować z kolegami z zespołu, bo na obozy zawsze zabieramy konsole i między zajęciami robimy turnieje. Przyznam nieskromnie, że jestem w czołówce, choć Krzysiu Nykiel, Artur Sobiech, czy Krzysiek Pilarz są groźni - śmieje się "Brzytwa".

- Ja zawsze największą sympatią darzyłem Real Madryt, ale nie mam klapek na oczach i potrafię dostrzec inne zespoły. Dlatego ostatnio najchętniej oglądam mecze... Barcelony - zaskakuje Sławomir Cienciała z Podbeskidzia. Fan club Realu zaproszenia mu więc nie wyśle.

Warto pamiętać, że zimą grają nie tylko w Hiszpanii, ale też m.in. na Wyspach Brytyjskich. Premiership ma w naszym regionie szerokie grono sympatyków. - Jestem zagorzałym fanem Liverpoolu, a moim idolem jest Steven Gerrard. Fascynuję się jego grą, ale nie tylko. Śledzę wszystko, co o nim piszą. Nawet czytałem jego biografię - oznajmia Marcin Dziewulski z Ruchu Radzionków. Jednocześnie puszcza oko w kierunku kibiców i daje znać, że na murawie raczej trudno mu naśladować styl gry angielskiego idola.
autor: Krzysztof Kubicki, HAJ, SEB, KAM

Przeczytaj również