Komornicki: Gdyby nam zabrali punkty, to trzeba będzie je odrobić

07.10.2009
- Został bezwarunkowo uprawniony do gry przez PZPN - mówi o Ensarze Arifoviciu prezes Górnika Zabrze, Jędrzej Jędrych. Wydział Gier jednak nie podjął decyzji w tej sprawie.
Przypomnijmy, że piłkarz zagrał w czterech meczach ligowych Górnika bez zgody na pracę. Gdy okazało się, że takowej nie posiada, przestał "łapać się" nawet do meczowej osiemnastki. Na Roosevelta zapewniają, że nie chodzi o formalności. Ryszard Komornicki nie roztrząsa sprawy. - Rozmawiałem z prezesem, który mnie uspokoił, że wszystko jest w należytym porządku. Nie mam prawa mu nie ufać. To sprawy niezależne ode mnie. Gdyby nam punkty odebrano, to... będziemy musieli zrobić wszystko, aby zdobyć tyle, że i tak wywalczymy awans - wzrusza ramionami szkoleniowiec.

- Arifović został bezwarunkowo uprawniony do gry przez PZPN. O tym, że nie występuje decydują wyłącznie względy sportowe. Nie potrafi wywalczyć sobie miejsca. Jeśli nie odbuduje formy fizycznej, to będzie miał duże problemy - twierdzi "sternik" zabrzan, Jędrzej Jędrych.

Być może klub wkrótce rozstanie się z zawodnikiem. - Na jego słabą dyspozycję składa się kilka czynników. Długo trenował tylko z zespołem Jagiellonii grającym w Młodej Ekstraklasie, zmiana miejsca zamieszkania, a także wstąpienie w związek małżeński. Na dziś jego występy nikogo nie przekonały. Jeśli się to nie zmieni, to długo u nas nie zostanie - kwituje Jędrych.
autor: Sebastian Skierski, Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również