Kołyska dla kapitana?

06.03.2009
Piłkarze Górnika w piątkowym meczu z Arką Gdynia, jak nigdy będą się starać o zdobycie gola. Nie tylko po to, aby zainkasować trzy punkty, ale też żeby uczcić urodzoną kilka tygodni temu córeczkę kapitana zabrzańskiej jedenastki, Sebastiana Nowaka.
Kołyska miała być wykonana już w wielkich derbach z Ruchem na Stadionie Śląskim, ale tak się nie stało. - Kurczę, w tym całym ferworze zapomnieliśmy o kołysce dla córki Sebastiana, ale proszę mi uwierzyć, emocje były tak duże, że wszyscy cieszyliśmy się na środku boiska, a koledzy omal mnie udusili. Rozmawialiśmy o tym później w szatni. Seba do nikogo nie ma pretensji. Mogę powiedzieć, że nie ważne, kto by trafił w spotkaniu z Arką, to kołyska będzie na pewno. Obiecaliśmy to naszemu kapitanowi, który świetnie nami kierował w pierwszym meczu. Tworzymy kolektyw i jestem przekonany, że z przodu coś wpadnie i będzie okazja do radości po bramce - podkreśla Adam Banaś, strzelec zwycięskiego gola w derbowym spotkaniu. 
źródło: Fakt/SportSlaski.pl

Przeczytaj również