Kołodziej zagra nawet na środkach przeciwbólowych?

26.05.2009
Pod znakiem zapytania stoi występ w ostatniej kolejce Dariusza Kołodzieja. Piłkarz Górnika narzeka na kontuzję mięśnia i trenuje indywidualnie. - Nie wygląda to najlepiej - przyznaje.
27-letni pomocnik od początku tygodnia nie bierze udziału w zajęciach z drużyną. Spokojnie pracuje sobie indywidualnie i chodzi na zabiegi. W konfrontacji z Cracovią nabawił się podobnego urazu, który na kilka spotkań wykluczył z gry Sebastiana Nowaka. - Nie wygląda to najlepiej, ale na szczęście mięsień nie jest naderwany - tłumaczy Kołodziej.

Czy trener Henryk Kasperczak będzie mógł skorzystać z jego usług w arcyważnym pojedynku z warszawską Polonią? - Mam sporego krwiaka i boli mnie nawet przy chodzeniu - krzywi się były gracz Podbeskidzia. - Wierzę jednak, że w czwartek wrócę do treningów z drużyną. W sobotę muszę być gotowy do gry. Jak się mój stan nie poprawi, to wezmę mocne środki przeciwbólowe i wybiegnę na boisko - dodaje.

Na wtorkowych zajęciach "Trójkolorowych" panowała bardzo dobra atmosfera. Szkoleniowiec podzielił zawodników na kilka zespołów i zorganizował mały turniej. Przegrani musieli posprzątać po treningu cały sprzęt. - Na razie jest jeszcze spokój, ale z każdym dniem ciśnienie przed sobotą będzie rosło - twierdzi Adam Banaś.

Z pierwszą drużyną trenowało kilku młodych piłkarzy: Bartłomiej Maciejewski, Kamil Wereszczyński, Marek Krotofil oraz Robert Trznadel. Ktoś z tej czwórki może wskoczyć do meczowej osiemnastki w zamian za pauzującego z powodu kartek Przemysława Pitrego.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również