Kolejne derby w śniegu? Robert Warzycha nie ma nic przeciwko!

30.04.2014
- Gramy u siebie i drugą setkę chcielibyśmy zacząć bardzo pozytywnie. Jesteśmy w stanie to zrobić. Powoli wychodzimy z dołka, niedziela będzie dla nas dobrym sprawdzianem - przyznał Robert Warzycha.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Do niedzielnego meczu Górnik przygotowuje się w nieco inny sposób niż poprzednio. Nie tylko ze względu na to, że ostatni bój zabrzanie stoczyli w poniedziałek. -  Przez to nasz mikrocykl jest troszkę krótszy - przyznał Robert Warzycha. To nie jest jedyna zmiana.

Zabrzanie nie wyjadą na tradycyjne przedmeczowe zgrupowanie. W dniu spotkania spotkają się w hotelu. - Będzie rozbieganie, obiad i odprawa, po której pojedziemy na stadion. Szukamy innych rozwiązań, które pozwolą nam wygrać pierwszy mecz. Wszystko jest temu podporządkowane - wytłumaczył trener-menedżer Górnika.

Dla Warzychy będą to pierwsze derby w roli szkoleniowca. Ma jednak na koncie kilka występów przeciwko "Niebieskim" w roli piłkarza. - Te mecze zawsze były specyficzne i specjalne. W pamięci utkwiły mi dwa - pierwszy, kiedy Ruch zdobywał mistrzostwo. My nie strzeliliśmy karnego i przegraliśmy 0-2. Drugi - gdy w przerwie spadł śnieg i trzeba było malować czerwone linie. Wygraliśmy 3-0. Nie mam nic przeciwko, żeby teraz w przerwie też spadł śnieg - uśmiechnął się trener.

"Trójkolorowi" w tym roku jeszcze nie wygrali, ale po ostatnim spotkaniu z Pogonią Szczecin przy Roosevelta uważają, że chorzowian można pokonać. - Mecze Górnika z Ruchem mają specjalną otoczkę. Z całym szacunkiem dla "Niebieskich", gramy u siebie i drugą setkę chcielibyśmy zacząć bardzo pozytywnie, od zwycięstwa. Jesteśmy w stanie to zrobić. Powoli wychodzimy z dołka, niedziela będzie dla nas dobrym sprawdzianem - powiedział Warzycha.

- Ruch gra bardzo zorganizowanie. Dobrze grają na wyjazdach. Są dobrą drużyną, co pokazał choćby ostatni mecz z Lechią Gdańsk. Będziemy musieli uważać na wszystkie atuty chorzowian, jakie w tej chwili mają. Zrobimy wszystko, żeby ich zorganizowaną grę zdezorganizować - podkreślił szkoleniowiec.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również