Kolejna osoba odradza Milikowi transfer. Tym razem były trener Górnika
22.11.2012
- Marek Jankulovsky, Milan Barosz, ale też Kuba Błaszczykowski rozegrali najpierw 60-100 meczów w rodzimej lidze, nim ruszyli na podbój Europy - przypomina Liczka, który jednocześnie nie ukrywa, że jest pod wrażeniem napastnika Górnika. - Dostał od Boga świetne warunki fizyczne, atletyczną budowę ciała, dużą szybkość. Potrafi zrobić użytek z tych cech, jak również z talentu piłkarskiego. Ale widać u niego jeszcze brak doświadczenia - mówi o 18-latku.
Zdaniem Liczki, który widział go w tym sezonie pięciokrotnie na żywo, reprezentant Polski sprawia wrażenie, jakby czasami łamał założenia taktyczne. - Czasami widywałem go w strefach boiska, w których nie powinienem był go widzieć. Chwilami za głęboko schodzi po piłkę. Czucie tego typu niuansów przychodzi wraz z doświadczeniem. Dlatego doradzałbym cierpliwość. W Górniku Milik eksplodował formą, ale grał - i gra - bez presji. Nie oczekuje się od niego cudów. Jeśli zaś zachodni klub wykłada gotówkę za zawodnika, od razu nakłada na niego w ten sposób ogromną presję - przypomina.
- Trzeba być gotowym to udźwignąć, a to nie jest łatwe, gdy ma się świadomość, że ktoś wyłożył za ciebie np. 3 miliony euro - mówi. Zdaniem Czecha również działacze Górnika powinni się wykazać cierpliwością. - Choć oprzeć się pokusie zaksięgowania takiej kwoty jest niełatwo. Gotów jestem jednak założyć, że wartość Arka za rok - półtora jeszcze wzrośnie - kończy Werner Liczka.
Zdaniem Liczki, który widział go w tym sezonie pięciokrotnie na żywo, reprezentant Polski sprawia wrażenie, jakby czasami łamał założenia taktyczne. - Czasami widywałem go w strefach boiska, w których nie powinienem był go widzieć. Chwilami za głęboko schodzi po piłkę. Czucie tego typu niuansów przychodzi wraz z doświadczeniem. Dlatego doradzałbym cierpliwość. W Górniku Milik eksplodował formą, ale grał - i gra - bez presji. Nie oczekuje się od niego cudów. Jeśli zaś zachodni klub wykłada gotówkę za zawodnika, od razu nakłada na niego w ten sposób ogromną presję - przypomina.
- Trzeba być gotowym to udźwignąć, a to nie jest łatwe, gdy ma się świadomość, że ktoś wyłożył za ciebie np. 3 miliony euro - mówi. Zdaniem Czecha również działacze Górnika powinni się wykazać cierpliwością. - Choć oprzeć się pokusie zaksięgowania takiej kwoty jest niełatwo. Gotów jestem jednak założyć, że wartość Arka za rok - półtora jeszcze wzrośnie - kończy Werner Liczka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów