Kolejarz Stróże - ROW Rybnik, czyli spotkanie piłki z polityką
27.10.2013
Panowie znają się, bo należą do jednego klubu parlamentarnego i o piłce nie raz dyskutowali. Obaj słyną z tego, że nie lubią sprzeciwu i dobitnie wyrażają swoje opinie.
Prezesowi ROW-u praca w Sejmie nie ułatwia działalności w klubie. Przykład? Latem tego roku ROW oficjalnie nie miał sztabu szkoleniowego, bo wygasły kontrakty Ryszarda Wieczorka i jego współpracowników. Przy Gliwickiej czekano aż Grzegorz Janik wróci ze stolicy i złoży podpis na nowych umowach. Zdążył... w przeddzień pucharowego spotkania rybniczan z Odrą Opole, czyli pierwszego oficjalnego meczu w sezonie. Sternik zielono-czarnych, który odbudował klub i jako prezes wprowadził go do I ligi, budzi skrajne emocje. Wielu zarzuca mu, że co prawda powoli przywraca dawną świetność ROW-u, ale nie potrafi pozyskiwać sponsorów. Rybniczanom pomagają oczywiście różne firmy, ale ich wsparcie jest wciąż za małe i bez funduszy z miasta drużyna na pewno nie grałaby dziś na zapleczu ekstraklasy. Przeciwnicy Janika powtarzają więc często słowa, że "miejską kasą to każdy potrafi rozporządzać".
Posła PiS-u trudno też przekonać do zalet marketingu, czy stworzenia profesjonalnej strony internetowej, która jest wizytówką. Ostatnio w tym względzie zaczęło się jednak coś dziać. W klubie zatrudniono Magdaleną Figurę, która ma dbać o klubowy marketing i kontakty z mediami. Jest lepiej niż było, ale do ideału wciąż bardzo daleko. ROW nadal ma jedną z gorszych witryn internetowych, co nie dziwi, bo 11 maja 2012 roku prezes powiedział w wywiadzie dla SportSlaski.pl, że "woli zapłacić zawodnikowi, niż dać 2-3 tysiące na stronę internetową". Terminowe przelewanie pensji - podstawa, ale o marketing warto dbać, bo - jak pokazują głównie zagraniczne kluby - bez tego trudno o sukces. Pan poseł chyba o tym wie, bo podczas ostatniej kampanii wyborczej w Rybniku i okolicach nie dało się nie dostrzec jego plakatów. Działał też w mediach. Do wyborów parlamentarnych w 2011 roku, w jednej z lokalnych rozgłośni radiowych przed domowymi meczami rybniczan pojawiał się spot "Prezes Grzegorz Janik i piłkarze zapraszają na mecz". Ktoś może powiedzieć, że jego krytycy szukają dziury w całym i zarzucają mu wykorzystywanie drużyny do prywatnych celów. Może i nie miał on zamiaru promować swojej osoby, ale tuż po wyborach... zaproszenia emitowane w radiu nagle zniknęły. Kibice na forach i różnych portalach narzekali również, że wraz z końcem kampanii skończyły się też mecze przy sztucznym oświetleniu.
Stanisław Kogut w samym Kolejarzu i Stróżach znaczy wiele, choć oficjalnie jest wiceprezesem. To bardzo krewki człowiek, o czym niestety przekonali się jakiś czas temu piłkarze i sztab szkoleniowy GKS-u Katowice. Podczas wyjazdowego spotkania zespół z Bukowej został oskarżony o kupno spotkania. Wiceprezes obrażał też ludzi zasiadających na ławce GieKSy, w tym ówczesnego trenera, Rafała Góraka. Próbkę możliwości Koguta przedstawiamy poniżej.
Senator przeprosił później za swoje zachowanie, wysłał pismo do prezesa GKS-u i w prezencie dołączył... obraz Matki Boskiej.
Kolejarz Stróże - Energetyk ROW Rybnik
niedziela, 14:00
Sędzia Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Prezesowi ROW-u praca w Sejmie nie ułatwia działalności w klubie. Przykład? Latem tego roku ROW oficjalnie nie miał sztabu szkoleniowego, bo wygasły kontrakty Ryszarda Wieczorka i jego współpracowników. Przy Gliwickiej czekano aż Grzegorz Janik wróci ze stolicy i złoży podpis na nowych umowach. Zdążył... w przeddzień pucharowego spotkania rybniczan z Odrą Opole, czyli pierwszego oficjalnego meczu w sezonie. Sternik zielono-czarnych, który odbudował klub i jako prezes wprowadził go do I ligi, budzi skrajne emocje. Wielu zarzuca mu, że co prawda powoli przywraca dawną świetność ROW-u, ale nie potrafi pozyskiwać sponsorów. Rybniczanom pomagają oczywiście różne firmy, ale ich wsparcie jest wciąż za małe i bez funduszy z miasta drużyna na pewno nie grałaby dziś na zapleczu ekstraklasy. Przeciwnicy Janika powtarzają więc często słowa, że "miejską kasą to każdy potrafi rozporządzać".
Posła PiS-u trudno też przekonać do zalet marketingu, czy stworzenia profesjonalnej strony internetowej, która jest wizytówką. Ostatnio w tym względzie zaczęło się jednak coś dziać. W klubie zatrudniono Magdaleną Figurę, która ma dbać o klubowy marketing i kontakty z mediami. Jest lepiej niż było, ale do ideału wciąż bardzo daleko. ROW nadal ma jedną z gorszych witryn internetowych, co nie dziwi, bo 11 maja 2012 roku prezes powiedział w wywiadzie dla SportSlaski.pl, że "woli zapłacić zawodnikowi, niż dać 2-3 tysiące na stronę internetową". Terminowe przelewanie pensji - podstawa, ale o marketing warto dbać, bo - jak pokazują głównie zagraniczne kluby - bez tego trudno o sukces. Pan poseł chyba o tym wie, bo podczas ostatniej kampanii wyborczej w Rybniku i okolicach nie dało się nie dostrzec jego plakatów. Działał też w mediach. Do wyborów parlamentarnych w 2011 roku, w jednej z lokalnych rozgłośni radiowych przed domowymi meczami rybniczan pojawiał się spot "Prezes Grzegorz Janik i piłkarze zapraszają na mecz". Ktoś może powiedzieć, że jego krytycy szukają dziury w całym i zarzucają mu wykorzystywanie drużyny do prywatnych celów. Może i nie miał on zamiaru promować swojej osoby, ale tuż po wyborach... zaproszenia emitowane w radiu nagle zniknęły. Kibice na forach i różnych portalach narzekali również, że wraz z końcem kampanii skończyły się też mecze przy sztucznym oświetleniu.
Stanisław Kogut w samym Kolejarzu i Stróżach znaczy wiele, choć oficjalnie jest wiceprezesem. To bardzo krewki człowiek, o czym niestety przekonali się jakiś czas temu piłkarze i sztab szkoleniowy GKS-u Katowice. Podczas wyjazdowego spotkania zespół z Bukowej został oskarżony o kupno spotkania. Wiceprezes obrażał też ludzi zasiadających na ławce GieKSy, w tym ówczesnego trenera, Rafała Góraka. Próbkę możliwości Koguta przedstawiamy poniżej.
Senator przeprosił później za swoje zachowanie, wysłał pismo do prezesa GKS-u i w prezencie dołączył... obraz Matki Boskiej.
Kolejarz Stróże - Energetyk ROW Rybnik
niedziela, 14:00
Sędzia Adam Lyczmański (Bydgoszcz)
Polecane
I liga