Kolega namawia go do GieKSy

17.02.2009
- Kluby już się porozumiały, więc czekam tylko na decyzję trenera Adama Nawałki - wyjaśnia Paweł Krzysztoporski, obrońca Górnika Zabrze, przymierzany do GKS-u Katowice.
W ciągu kilku najbliższych dni Paweł Krzysztoporski może trafić na Bukową. - W Górniku bardzo ciężko jest się przebić. Zwłaszcza teraz, gdy na drużynie ciąży ogromna presja. Nie ma czasu na sprawdzanie młodych zawodników, stąd w Zabrzu mogę liczyć tylko na występy w Młodej Ekstraklasie - mówi sam zainteresowany, który w GKS-ie miałby nieporównywalnie większe szanse na grę. Katowickiej defensywie przyda się wzmocnienie. Stratni nie będą także zabrzanie. Po szlifach zebranych wiosną na zapleczu ekstraklasy Krzysztoporski wróciłby na Roosevelta. Wiąże go tam kontrakt do 2012 roku.

- Rozmawiałem z działaczami obydwu klubów. Strony się porozumiały, więc czekam tylko na decyzję trenera Adama Nawałki. Co prawda pokazałem się już w trzech meczach kontrolnych GieKSy, ale szkoleniowiec chce przyjrzeć mi się także w normalnych treningach - wyjaśnia obrońca. Sprawa jego ewentualnego wypożyczenia może rozstrzygnąć się jednak już jutro. Warunkiem jest udany występ w starciu z ekstraklasową Cracovią.

Transfer do I-ligowca będzie oznaczał dla Krzysztoporskiego walkę o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak Adrian Napierała czy Kamil Cholerzyński. - Zdrowa rywalizacja może mi wyjść tylko na dobre - podkreśla były gracz Energetyka ROW Rybnik. To właśnie tam 21-latek poznał Gabriela Nowaka, który od początku tego sezonu przywdziewa koszulkę GieKSy. - Gabriel przekonuje mnie do zmiany barw. Zapewnia, że pod względem sportowym klub stoi na wysokim poziomie - dodaje piłkarz, który przed sezonem był bliski transferu do GKS-u Tychy.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również