"Koko" odszedł z Górnika i dowiedział się o ważnym zapisie umowy
22.12.2009
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, Komornicki pojawił się wczoraj na Roosevelta. Strony doszły do porozumienia i oficjalnie rozwiązały kontrakt. - Nie mam takiego charakteru, by w podobnych sytuacjach robić problemy. Szczerze mówiąc, dopiero teraz dowiedziałem się, że Górnik nie mógłby podpisać umowy z nowym trenerem, gdyby formalnie nie rozwiązał kontraktu ze mną. Tym bardziej nie zamierzałem robić kłopotu. Teoretycznie miesiąc, a może dwa Górnik pozostawałby bez trenera. Nie o to chodzi - zaznacza były już szkoleniowiec I-ligowca.
Wśród warunków jego rozstania z klubem widnieje klauzula o niewypowiadaniu się w negatywnym tonie na temat Górnika... - Ale nie ma ona dla mnie żadnego znaczenia. Nie jestem trenerem, który po odejściu wszystko krytykuje i wyciąga brudy. Sytuację w klubie trzeba oceniać na bieżąco, kiedy się w nim jest - dopowiada Komornicki.
Wśród warunków jego rozstania z klubem widnieje klauzula o niewypowiadaniu się w negatywnym tonie na temat Górnika... - Ale nie ma ona dla mnie żadnego znaczenia. Nie jestem trenerem, który po odejściu wszystko krytykuje i wyciąga brudy. Sytuację w klubie trzeba oceniać na bieżąco, kiedy się w nim jest - dopowiada Komornicki.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów