"Koko" chwali Gorawskiego. Nie będzie powrotu Aleksandra
13.08.2009
Po środowym sparingu z "młodą" Polonią Bytom trener Ryszard Komornicki był wyraźnie zadowolony. - Zagraliśmy znacznie lepiej, niż - przykładowo - w niedawnym sparingu z Energetykiem ROW Rybnik. Naprawdę było co oglądać. Chłopcy się starali, mieli też sporo okazji do podwyższenia wyniku. Cieszę się, że po urazie wraca do formy Gorawski, jak również Krotofil. Marek może nam załatwić problem z prawą obroną, gdzie nie ma teraz kontuzjowanego Mariusza Gancarczyka. - mówi szkoleniowiec Górnika.
Mieszane uczucia wywołał natomiast występ nowych bądź jeszcze testowanych zawodników. - Arifović musi się dopiero odbudować, by była z niego pociecha. Czech Besta też ma trochę zaległości, ale i spory potencjał. Niemiec Henel pokazał kilka dobrych akcji, ale nie zostanie w Zabrzu. Bajko z Wigier Suwałki? To ciekawy obrońca. Można powiedzieć, że boiskowy wojownik. Muszę się nad nim zastanowić. Nie możemy natomiast wziąć Arka Aleksandra. Jest już za późno. Po prostu mamy już ułożoną kadrę - wyjaśnia Komornicki.
Mieszane uczucia wywołał natomiast występ nowych bądź jeszcze testowanych zawodników. - Arifović musi się dopiero odbudować, by była z niego pociecha. Czech Besta też ma trochę zaległości, ale i spory potencjał. Niemiec Henel pokazał kilka dobrych akcji, ale nie zostanie w Zabrzu. Bajko z Wigier Suwałki? To ciekawy obrońca. Można powiedzieć, że boiskowy wojownik. Muszę się nad nim zastanowić. Nie możemy natomiast wziąć Arka Aleksandra. Jest już za późno. Po prostu mamy już ułożoną kadrę - wyjaśnia Komornicki.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów