Kłopoty kadrowe Górnika szansą dla Polonii? "Tutaj nie ma faworyta"

06.11.2010
Kolejne spotkanie z cyklu tych najważniejszych dla kibiców. Dzisiaj przy Roosevelta rozegrane zostaną ostatnie w tym roku ekstraklasowe derby. W szatni gospodarzy jednak mobilizacji nie ma.
Derby zawsze elektryzują kibiców z regionu. Tymczasem wśród piłkarzy Górnika Zabrze nie ma większego poruszenia przed potyczką z Polonią Bytom. - Specjalnej mobilizacji ze strony chłopaków ze Śląska nie ma. Bardziej było to widoczne przed spotkaniem z Ruchem Chorzów. Nie zmienia to jednak rangi spotkania. Jest to bardzo istotna i prestiżowa sprawa, aby wygrać ten mecz - zapewnia były obrońca Wisły Kraków, Mariusz Jop.

Spory kłopot ma Adam Nawałka. Szkoleniowiec Górnika nie może skorzystać z aż sześciu podstawowych do tej pory zawodników. Za kartki muszą pauzować Adam Banaś, Michał Bemben, Aleksander Kwiek i Mariusz Przybylski. Urazy leczą Piotr Gierczak i Grzegorz Bonin. Taka sytuacja stwarza szansę dla młodych zawodników. I tak w meczowej osiemnastce znalazło się miejsce dla Macieja Mańki, Rafała Pietrzaka i Szymona Sobczaka. - Młodzi już pukają do składu. Niewykluczone, że zagrają dzisiaj - informuje drugi trener zabrzan, Bogdan Zając. O wiele mniej problemów ma trener Polonii, Jan Urban. Nie będzie mógł skorzystać z Marka Bażika, który jest kontuzjowany i Clemence'a Matawu. Reprezentant Zimbabwe jest zdrowy, ale zagrać nie może z innego powodu...

Największą niewiadomą będzie postawa defensywy zabrzan. Jej ostoją powinien być Jop, który jest gotów na walkę od pierwszej do ostatniej minuty. - Ze zdrowiem jest już wszystko w porządku. Fizycznie jestem przygotowany na 90 minut - zapewnia stoper, który przed chorobą był partnerem Banasia na środku obrony. Teraz zagra z kimś innym. - Każda zmiana niesie jakieś ryzyko. Najlepiej jest, gdy gra się w jednym składzie. Szczególnie w linii obrony. Jednak od początku mieliśmy świadomość, jakie zmiany będą musiały zajść. Z tego powodu przez cały tydzień trenowaliśmy w ustawieniu, które będzie zastosowane podczas meczu - wyjaśnia obrońca. - W tym składzie też jesteśmy w stanie sobie poradzić z Polonią i wygrać - dodaje.

Kłopoty kadrowe Górnika to jedna z okazji na korzystny rezultat dla bytomskiej Polonii. W czym jeszcze można upatrywać szanse dla gości? - Nowy trener. Wszyscy chcą się dwa razy mocniej pokazać, żeby udowodnić, że to im się należy miejsce w składzie - uważa Jop. - Wygrali ostatnio na Cracovii, co na pewno wpłynęło pozytywnie na zespół. Poza tym to są derby. Może jesteśmy wyżej w tabeli i gramy u siebie, ale tutaj nie ma faworyta - uważa Zając.

Górnik Zabrze - Polonia Bytom
sobota, 14:45
sędziuje Adam Lyczmański (Bydgoszcz)

Przypuszczalne składy:

Górnik: Stachowiak - Pazdan, Jop, Danch, Magiera - Zahorski, Marciniak, Balat, Jonczyk, Wodecki - Sikorski.

Polonia: Gąsiński - Hricko, Hanek, Żytko, Mysona - Barczik, Sawala, Kobylik, Jarecki - Radzewicz - Ujek.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również