Kiedyś żartowali i sms-owali, a teraz atmosfera będzie chłodna

24.11.2009
Dziś w Warszawie będą się toczyły poważne rozmowy na temat przyszłości Górnika. Na spotkanie do siedziby firmy Allianz Polska wyruszyli trener Ryszard Komornicki i prezes Jędrzej Jędrych.
Normą w Górniku jest sporządzanie roboczych raportów i wysyłanie ich do stolicy. Czynić tak musi szkoleniowiec pierwszej drużyny, czy też dyrektor do spraw marketingu. Niemiecki ubezpieczyciel chce być ze wszystkim na bieżąco, mieć to na papierze. Co jakiś czas Ryszard Komornicki był osobiście zapraszany do Warszawy.

- Siedzimy przy dużym stole, pijemy kawę i rozmawiamy o piłce. Prezesi okazali się prawdziwymi fanatykami tego sportu - trener opowiadał o swoich delegacjach. - Michael Mueller jest wielkim fanem VfB Stuttgart. SMS-ujemy ze sobą. Oczywiście wolę jechać te kilka godzin do stolicy po wygranych (śmiech). Były jednak i rozmowy w bardziej przygnębiającej atmosferze. Najważniejsze, że czułem szacunek. Nie traktowano mnie jak "owsiplacka" - zaznaczył.

Dziś czasu na żarty też raczej nie będzie. Wiadomo już, że sporządzono listę 15 nazwisk piłkarzy, z którymi Górnik zamierza się pożegnać. Już słychać o zainteresowaniu innych śląskich klubów. Choćby Polonii Bytom. Rozstania z zawodnikami wydają się wykluczać zerwanie współpracy z Komornickim. Na wotum zaufania czeka również Jędrzej Jędrych.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również