"Kiedy zabrakło Piecha, zabrakło bramek dla Ruchu Chorzów"

31.10.2012
- Poprzedni mecz z Górnikiem przy Cichej też zakończył się wynikiem 0-0, ale widowisko było zupełnie inne, z mnóstwem emocji - ocenia Wojciech Grzyb, były piłkarz Ruchu Chorzów.
Były skrzydłowy "Niebieskich" twierdzi, że ważny dla przebiegu poniedziałkowych Wielkich Derbów Śląska był brak Arkadiusza Piecha. - Wiemy, jak ważnym zawodnikiem jest dla nas. Wystarczy wspomnieć pięć bramek w ostatnich pięciu meczach Ruchu. Z drugiej strony, był w szeregach gospodarzy widoczny respekt przed Górnikiem. Gra zabrzan w ostatnich meczach naprawdę mogła robić wrażenie, świadomość tego była wyraźnie widoczna w grze Ruchu, zwłaszcza po przerwie - twierdzi Grzyb.

Zdaniem byłego piłkarza dla przebiegu widowiska nie miała znaczenia pogoda. - Dwa sezony wstecz graliśmy w jeszcze większą zimę. Boisko było białe, bo sypało dużo gęściej. A jednak było dużo walki na tym śniegu, świetne akcje i trzy gole. Supersprawa dla kibiców i piłkarzy Ruchu - dla fanów Górnika może trochę gorsza. Ale nawet oni pewnie będą wspominać tamto spotkanie częściej niż to poniedziałkowe - mówi.

- To były piłkarskie szachy. O respekcie piłkarzy Ruchu już mówiłem. Goście też wiedzieli, że Ruch u siebie większość spotkań wygrywa, gra ofensywnie i na przesadnie otwartą grę pozwolić sobie nie można. Ale zmiana dokonana przez trenera Adama Nawałkę w końcówce, kiedy bocznego obrońcę Gancarczyka zastąpił pomocnik Nowak, świadczy o tym, że zabrzanie do końca chcieli wygrać ten mecz - kończy.
źródło: Sport

Przeczytaj również