Kiedy Steinbors zdejmie maskę? Dużo do powiedzenia ma... żona
11.08.2014
Początek sezonu jest udany zarówno dla Górnika, jak i Steinborsa, który puścił w czterech spotkaniach tylko dwie bramki. - To zdecydowanie zasługa całej drużyny, teraz gra się tak, że wszyscy bronią i wszyscy atakują. Oczywiście, z wyjątkiem bramkarza. Na pewno bardzo dobrze bronimy i to także efekt tego, że gramy teraz trójką obrońców - mówi Łotysz.
Dobra gra zawodnika może zaowocować debiutem w reprezentacji Łotwy. - Jestem w stałym kontakcie ze mną jest trener bramkarzy Andrejs Piedovs. On obserwuje mnie, pyta się jak się czuję, jak jest ze zdrowiem. Czekam na debiut w pierwszej reprezentacji, może dostanę szansę w towarzyskiej grze z Albanią, która jest wyznaczona na 3 września. Z kolei 9 września gramy z Kazachstanem w eliminacjach mistrzostw Europy - opowiada Steinbors.
Kiedy bramkarz zdejmie specjalną maskę, w której od kilku miesięcy broni? - Chciałbym ją ściągnąć, ale nie wygląda na to, by to szybko nastąpiło. Żona bardzo mocno przeżyła moją kontuzję, złamanie kości jarzmowej i - jak ostatnio z nią rozmawiałem - mówiła mi, bym grał w tej masce jak najdłużej. Skoro dobrze się w niej czuję, to mam grać jeszcze jakiś czas. Ona bardzo się stresowała jak miałem ten wypadek na boisku, a jeszcze w moim czole są śruby. Do końca rundy jesiennej lekarze mają mi wyciągnąć te śruby - przyznaje.
Dobra gra zawodnika może zaowocować debiutem w reprezentacji Łotwy. - Jestem w stałym kontakcie ze mną jest trener bramkarzy Andrejs Piedovs. On obserwuje mnie, pyta się jak się czuję, jak jest ze zdrowiem. Czekam na debiut w pierwszej reprezentacji, może dostanę szansę w towarzyskiej grze z Albanią, która jest wyznaczona na 3 września. Z kolei 9 września gramy z Kazachstanem w eliminacjach mistrzostw Europy - opowiada Steinbors.
Kiedy bramkarz zdejmie specjalną maskę, w której od kilku miesięcy broni? - Chciałbym ją ściągnąć, ale nie wygląda na to, by to szybko nastąpiło. Żona bardzo mocno przeżyła moją kontuzję, złamanie kości jarzmowej i - jak ostatnio z nią rozmawiałem - mówiła mi, bym grał w tej masce jak najdłużej. Skoro dobrze się w niej czuję, to mam grać jeszcze jakiś czas. Ona bardzo się stresowała jak miałem ten wypadek na boisku, a jeszcze w moim czole są śruby. Do końca rundy jesiennej lekarze mają mi wyciągnąć te śruby - przyznaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów